Liniuszek był dwustronny. Z jednej linie z drugiej kratka. Z liniuszkiem miałem zeszyt do biologii. Nie wiem skąd był inkaust. U nas był atrament. A w kałamarzach rzeczywiście było wszystko, jak zauważyła @venge. A te ustawione poprzecznie to czy przypadkiem nie ośle ławki ?
Komentarze
...a pamiętacie śniadaniówki ?
W tych bocznych ławkach sadzano najbardziej krnąbrnych uczniów aby byli pod okiem nauczycielki:)
Liniuszek był dwustronny. Z jednej linie z drugiej kratka. Z liniuszkiem miałem zeszyt do biologii. Nie wiem skąd był inkaust. U nas był atrament. A w kałamarzach rzeczywiście było wszystko, jak zauważyła @venge. A te ustawione poprzecznie to czy przypadkiem nie ośle ławki ?
Nie sądziłem, że takie skromne zdjęcie wywoła tyle emocji. Dziękuję wszystkim:)
wróciły wspomnienia, pamiętam takie ławki /niestety/
@ wagant - Brawo! Zgadłeś. Wygrałeś odkurzacz!!!
@ papajedi - U nas wychowawczyni za drobne przewinienia waliła na płask. Za duże kantem. Musiałeś nieźle narozrabiać :-)))
no... liniuszek do czystego zeszytu
krawędzią po łapach dostawałem...nie na płasko.
A czy ktoś pamięta co to był liniuszek :-)))
A w kałamarzach był inkaust.
+++++
I ja te czasy pamiętam. Bdb.
@cornus... bibuła, gumki, resztki kanapek.... och jak jedno zdjęcie, potem drugie odgrzebano wspomnienia
Z pewnością siedział tam żyd. I to nie jeden :-)))
Kiedyś byłam w Muzeum Elementarza, tam jest zachowana sala lekcyjna z takimi ławkami, hmm tak swoją drogą czego w takim kałamarzu nie było ;)
ja pamiętam takie ławki i taką podłogę, gdy chodziłem do podstawówki w wiejskiej szkole na początku lat 70. ub. wieku
I kot jako pomoc naukowa;)
I są ławki z kałamarzami :)