Brat owego egzemplarza skakał na kolegę z szafy wbijając mu pazury w łysy łeb. A wszystko dlatego, że kumpel nie chciał mu oddać swojej poduszki.
Cóż, genów nie oszukasz. Mamuśka też była mocno szurnięta. :)
@ koleżanki Drogie :-) To jeszcze z okresu młodzieńczego. Teraz poziom nietykalności jest tak duży, ze próba takiego ustawienia zakończyłaby się zestawem ran ciętych :-)
"Ciekawe ile smaczków dostanę za takie piękne pozowanie? A może saszetkę z tuńczykiem? ";)
Tak- za kontakt wzrokowy, bezbłędny siad, ogon w bok jak i za gustownie dobrany do koloru kota kocyk.
Niech mruży oczy bo błyskam :)
Komentarze
Brat owego egzemplarza skakał na kolegę z szafy wbijając mu pazury w łysy łeb. A wszystko dlatego, że kumpel nie chciał mu oddać swojej poduszki. Cóż, genów nie oszukasz. Mamuśka też była mocno szurnięta. :)
Wyrafinowany egzemplarz. Zwolennik teorii, że zemsta najlepiej smakuje na zimno.
@jasmin, @damianski - Mój nie drapał, mój z zemsty sikał do szafy z ubraniami Dlatego był ostatni. Mam teraz psiaka, nie włazi mi na półki ;)
@jasmin - widzę sporą wiedzę ;-)
@meczata Proszę Cię, nie zawłaszczaj :) Na mnie się gapi :-)
Zestaw ran ciętych, to nieodzowny element wszystkich kocich poddanych. ;)
Jak mogłam nie błysnąć skoro tak się na mnie gapi tymi bursztynowymi oczami :)
@meczata - bardzo mnie cieszy, że doceniłaś dobór kocyka - poświęciłem na to trochę czasu :-) :-) :-) i dzięki za błysk
@ koleżanki Drogie :-) To jeszcze z okresu młodzieńczego. Teraz poziom nietykalności jest tak duży, ze próba takiego ustawienia zakończyłaby się zestawem ran ciętych :-)
"Ciekawe ile smaczków dostanę za takie piękne pozowanie? A może saszetkę z tuńczykiem? ";) Tak- za kontakt wzrokowy, bezbłędny siad, ogon w bok jak i za gustownie dobrany do koloru kota kocyk. Niech mruży oczy bo błyskam :)
I to jest kot jak się patrzy. ;) Moje są tak leniwe, że nie ma po co wyciągać aparatu.