Dzięciołów białogrzbietych i trójpalczastych naoglądałem się sporo, gdyż od wielu lat biorę udział w finansowanym przez GIOŚ Monitoringu Rzadkich Dzięciołów. Także w trakcie realizacji innych programów badawczych poszukiwałem stanowisk tych i innych dzięciołów. Mimo to każde spotkanie z nimi jest dla mnie dużym przeżyciem. Chyba je polubiłem. :)
W jednym miejscu to niekoniecznie. Niektóre gatunki można spotkać w ściśle określonych siedliskach, w których nigdy nie pojawiają są inne. Np. powyżej 800-900 m n.p.m. w buczynach prócz dzięcioła białogrzebietego trudno spotkać jakikolwiek inny gatunek. Natomiast dzięcioła trójpalczastego poza jedlinami i świerczynami też nie spotkamy. Na dodatek najlepiej jeśli w takich drzewostanach byłoby sporo obumierających drzew w średnim wieku. Jest to kluczowe dla tego gatunku.
No trochę tak. :) Kiedy lasy świerkowe umierają, jemu wiedzie się najlepiej. Wyraźny wzrost liczebności dzięciołów trójpalczastych obserwowany był np. w trakcie wielkiej gradacji kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej.
Komentarze
Dzięciołów białogrzbietych i trójpalczastych naoglądałem się sporo, gdyż od wielu lat biorę udział w finansowanym przez GIOŚ Monitoringu Rzadkich Dzięciołów. Także w trakcie realizacji innych programów badawczych poszukiwałem stanowisk tych i innych dzięciołów. Mimo to każde spotkanie z nimi jest dla mnie dużym przeżyciem. Chyba je polubiłem. :)
Obydwa gatunki których szczerze zazdroszczę. U nas tylko pospolite dzięcioły. Świetne środowiskowe ujęcie.
Tam jest to bardzo prawdopodobne, gdyż teren jest stosunkowo nisko położony i bardzo urozmaicony pod względem siedlisk.
Chodziło mi o to, że są u nas takie miejsca, a nie, że wszędzie tak jest ;) Podobno obszarem gdzie są wszystkie, to np tereny Arłamowa.
W jednym miejscu to niekoniecznie. Niektóre gatunki można spotkać w ściśle określonych siedliskach, w których nigdy nie pojawiają są inne. Np. powyżej 800-900 m n.p.m. w buczynach prócz dzięcioła białogrzebietego trudno spotkać jakikolwiek inny gatunek. Natomiast dzięcioła trójpalczastego poza jedlinami i świerczynami też nie spotkamy. Na dodatek najlepiej jeśli w takich drzewostanach byłoby sporo obumierających drzew w średnim wieku. Jest to kluczowe dla tego gatunku.
No, no trójpalczasty... U nas na Podkarpaciu można zobaczyć chyba wszystkie gatunki dzięciołów europejskich w jednym miejscu.
bdb
świetnie uchwycony !!!
No trochę tak. :) Kiedy lasy świerkowe umierają, jemu wiedzie się najlepiej. Wyraźny wzrost liczebności dzięciołów trójpalczastych obserwowany był np. w trakcie wielkiej gradacji kornika drukarza w Puszczy Białowieskiej.
Czyli bardziej grabarz :)
Drzewa, na których ten dzięcioł żeruje często już lekarza nie potrzebują. :)
Ładny doktorek :)