Ja zrobiłam zdjęcie w Szkocji, sześć lat jak tam mieszkałam nie widziałam żadnej i w rok w którym wyjeżdżałam przyleciała było ich chyba z sześć. Dzień po tym jak ją zobaczyłam nazjeżdżało się "milion" fotografów :). Moje zdjęcie nie jest najlepsze jakościowo nie mam sprzętu do robienia przyrody czytaj dobrego obiektywu. A z rubinara większość jest nieostrych. Ale zobaczenie jej było spełnieniem marzeń. Pamiętam jak czołgałam się w błocie żeby zrobić jej zdjęcia w krzaczorach :) ale trzysetka to za krótki obiektyw, do tak płochliwych ptaków.
Piękny ptak. Raz miałam przyjemność go zobaczyć, bo u nas pojawiają się sporadycznie. Miałam dużo szczęścia, bo fotografowie z różnych krańców Polski przyjechali i nie znaleźli, a ja trafiłam przypadkiem :)
Komentarze
Znalazłam swoją to wstawię. Też jakość nie najlepsza. Obiektyw co prawda dłuższy, ale pora późna i walczyłam z ekspozycją. Ale pamiątka cenna jest :)
Ja zrobiłam zdjęcie w Szkocji, sześć lat jak tam mieszkałam nie widziałam żadnej i w rok w którym wyjeżdżałam przyleciała było ich chyba z sześć. Dzień po tym jak ją zobaczyłam nazjeżdżało się "milion" fotografów :). Moje zdjęcie nie jest najlepsze jakościowo nie mam sprzętu do robienia przyrody czytaj dobrego obiektywu. A z rubinara większość jest nieostrych. Ale zobaczenie jej było spełnieniem marzeń. Pamiętam jak czołgałam się w błocie żeby zrobić jej zdjęcia w krzaczorach :) ale trzysetka to za krótki obiektyw, do tak płochliwych ptaków.
Piękny ptak. Raz miałam przyjemność go zobaczyć, bo u nas pojawiają się sporadycznie. Miałam dużo szczęścia, bo fotografowie z różnych krańców Polski przyjechali i nie znaleźli, a ja trafiłam przypadkiem :)
Nieźle ustrzelona.