Opis zdjęcia
Powoli gasnę, kończy mi się tlen, nieruchomo leżę Przysypana śniegiem, nie czuję nic, ustąpił ból i lęk Patrzę prosto w oczy najczarniejszej nocy Ta lawina lód co ścina Spadła na mnie niespodzianie Ta lawina w sercu zima Co się stało nie odstanie... https://www.youtube.com/watch?v=r3sRoCoZrkQ&list=RDr3sRoCoZrkQ&start_radio=1 autoportret
Komentarze
Twarz wyłania się z mroku jak bóstwo zimy — oczy błyszczą jak nocne gwiazdy. Jest w niej cisza, jakby patrzyła spoza czasu, z krainy snu i mitu. Wyśmienita praca 👏👍
Podoba się.
Tu również doceniam. Bardzo.
Piękny portret, taki z klimatem starych fotografii, podziwiam Twoją inwencję.