Opis zdjęcia
5.11.2026 3 dni temu był jeden z najpiękniejszych poranków jakie widziałem w Bieszczadach, czyli morze chmur widziane przy Chatce Puchatka na Połoninie Wetlińskiej. Po wielu dniach niepogody miało się poprawić, więc spontanicznie ruszyłem z Krakowa i jechałem do późnego wieczora przez 300 km; potem szybka nocka na siedzeniu w aucie, wczesna pobudka i wypad w góry! Ale jeszcze chwilę przed wschodem była całkowita mgła i nic nie było widać. Przez chwilę nawet prawie straciłem nadzieję, że opłacało się jechać do późna. I gdy tak stałem pogrążony w myślach, nagle zadziała się magia! Chmury się obniżyły, a ja oglądałem spektakl: najpierw przelatujących przez grzbiet chmur podświetlonych pierwszymi promieniami słońca, a potem bajeczne morze chmur, które odsłoniło tylko czubki zmrożonych gór. Chatka Puchatka wyglądała w tej scenerii obłędnie! Zdjęcia morza chmur pokażę w następnej kolejności. Definitywnie to był jeden z najpiękniejszych poranków jakie kiedykolwiek oglądałem w Bieszczadach!
Komentarze
No i to jest Piękne :)
To jest super... łoł.
Podoba się. Jest super.
Bosz, jak pięknie....
Super
Ona jeszcze stoi. Ja mam wspomnienia sprzed 55 lat. Cudne ujęcie. Dałem super