Opis zdjęcia
Młodzi chłopcy (średnia wieku jakieś 12 lat) wypasający kozy w dolinach gór Semien. Okolice pełne są dzikiej zwierzyny, poczynając od setek małp - zwłaszcza z gatunku Dżelady brunatnej, stad Walia - czyli koziorożca abisyńskiego, watah wilków abisyńskich zwanych potocznie szakalami, lampartów, karakali stepowych oraz orłosępów brodatych i kruków grubodziobych. Nie jest tam bezpiecznie. Starsi lokalni przewodnicy noszą ze sobą wysłużone karabiny (najczęściej Kałachy przysłane kiedyś przez Kraj Rad do wzniecania rewolucji). Młodzi pasterze polegają co najwyżej na ostro zakończonych kijach, procach i co tam jeszcze są w stanie stworzyć własnymi rękami. Co roku zdarzają się przypadki śmiertelne wśród młodych pasterzy atakowanych przez wygłodniałe drapieżniki. Mimo takich wyzwań chłopcy wykonują swoje obowiązki tryskając humorem. Są bardzo otwarci i cieszą się z każdego zainteresowania nimi. Fotografowanie ich było dla mnie czystą przyjemnością i niezapomnianym doświadczeniem.
Komentarze
dobre
Piękny opis, dzieciaki przeurocze, i ta taka ich radość , aż się udziela. Chociaż z tyłu mały grymasik w oczkach widzę:) Świetny kadr!⚡️⚡️⚡️
przepiękny portret i jak zwykle świetny i pomocny opis - dla mnie SUPER !!!
Fajnie się uśmiechają. Szczerze.
Bdb Uśmiech jest, mimo niełatwego życia
Trudne dzieciństwo. +++
Dziecięce uśmiechy, ale w tych spojrzeniach jest też powaga codzienności, która nie zawsze bywa łatwa. Piękny, prawdziwy i bardzo wymowny portret.
Na PE zapraszam :)