wspomnienia wróciły, jako dzieciak z rodzicami takimi jeździliśmy, jeszcze były wersje z przyczepami. świetny lekko-nostalgiczny (nie żebym bardzo tęsknił za tymi czasami) kadr 👏👍
Super, dzięki za Wasze kolorowe wspomnienia :) Ja czasem jako mały chłopiec jeździłem takim ogórkiem na krótszych trasach i czasem udawało się siedzieć koło kierowcy (najlepsza miejscówka - bo ogromna szyba przednia i widok na całą jezdnię) i do dziś pamiętam jakie wrażenie na mnie robiła ta wielka kierownica i deska rozdzielcza :))) Dziś takie właśnie jeżdżą po Warszawie tylko w formie wycieczek z epoki PRL...
W początkach lat 70tych ubiegłego wieku takim ogórkiem wozili mnie na kolonie letnie z Krakowa do Mikoszewa, do ośrodka kolonijnego Staczni Gdańskiej, przez trzy dni po przyjeździe tam jak i po powrocie do domu można było dostrzec objawy choroby wibracyjnej.😂😂😂
Komentarze
Ależ cudny klimacik wyczarowałeś ...Bardzo misie :)
wspomnienia wróciły, jako dzieciak z rodzicami takimi jeździliśmy, jeszcze były wersje z przyczepami. świetny lekko-nostalgiczny (nie żebym bardzo tęsknił za tymi czasami) kadr 👏👍
Modelka równie śliczna jak i reszta.
Brawo! Fotka zacna!
Super, dzięki za Wasze kolorowe wspomnienia :) Ja czasem jako mały chłopiec jeździłem takim ogórkiem na krótszych trasach i czasem udawało się siedzieć koło kierowcy (najlepsza miejscówka - bo ogromna szyba przednia i widok na całą jezdnię) i do dziś pamiętam jakie wrażenie na mnie robiła ta wielka kierownica i deska rozdzielcza :))) Dziś takie właśnie jeżdżą po Warszawie tylko w formie wycieczek z epoki PRL...
W początkach lat 70tych ubiegłego wieku takim ogórkiem wozili mnie na kolonie letnie z Krakowa do Mikoszewa, do ośrodka kolonijnego Staczni Gdańskiej, przez trzy dni po przyjeździe tam jak i po powrocie do domu można było dostrzec objawy choroby wibracyjnej.😂😂😂
... pamiętam zapach paliwa roznoszący się po autobusie z nieszczelnych przewodów paliwowych, ale dzielnie jachał dalej.
PE proszę :)