Opis zdjęcia
Polana Kretówki, Beskid Sądecki, Polska. Wiosenny deszcz to cichy bohater otrząsającej się z zimowego letargu przyrody. Każda kropla, choć upada tam, gdzie zaniesie ją wiatr, jest przyrzeczeniem powstania nowych pąków, kwiatów i owoców. Wnika w glebę, budząc uśpione korzenie i dodając im sił do wzrostu. Dzięki nim rudości i szarości stają się zielonościami w szatach młodzieńczej soczystości. Opad nawadnia, ale też oczyszcza powietrze, pozwalając roślinom odetchnąć pełną piersią. W szeleście muskających naskórek ziemi deszczowych firan kryje się niebiański spokój. Ów odgłos to coś więcej niż promesa złożona przyrodzie przez ciężkie chmury. Ulewa jest czynem, który spełnia obietnice, ale i pobudza do działania. Bez niej wiosna byłaby jedynie bladym cieniem samej siebie – śniącą o przeszłości formą zastygłą w matowym nierozbudzeniu. Deszcz to dar, za który natura dziękuje stając się sobą w pełni. Jest więc nie tylko zjawiskiem pogodowym, ale też symbolem odnowy i nadziei. Sprawia, że wiosna może żyć naprawdę. Nikon D750, Tamron 35-150mm f/2.8-4 @35mm, 1/15s, f/1, ISO 100, 0,33EV
Komentarze
Daleko widać...ale opis.