Modelka, która była nieufna przy pierwszym jej robionym zdjęciu z tej sesji. Tutaj również ładnie się zaprezentowała, a i ufność się znalazła :) W tamtej prózni to też tak średnio całkowicie pusto... coś tam lata jednak ;)
Dzięki.
Nie dałeś wyboru, musiałem błysnąć. Lubie ilość ciemnej materii tutaj. Fachowcy nazywają to chyba empty space, ja tej nazwy nie lubię, bo coś takiego to tylko w próżni.;)
Komentarze
Modelka, która była nieufna przy pierwszym jej robionym zdjęciu z tej sesji. Tutaj również ładnie się zaprezentowała, a i ufność się znalazła :) W tamtej prózni to też tak średnio całkowicie pusto... coś tam lata jednak ;) Dzięki.
Nie dałeś wyboru, musiałem błysnąć. Lubie ilość ciemnej materii tutaj. Fachowcy nazywają to chyba empty space, ja tej nazwy nie lubię, bo coś takiego to tylko w próżni.;)
Bee dziękuję.
Na miniaturze spokojnie mogłabym to wziąć za półksiężyc — taka wyraźna granica światła i cienia 🙂 „Lunar beauty” trafione w punkt.