Opis zdjęcia
Psiri to niewielka dzielnica Aten, taki artystyczny, pełen graffiti, szemrany trójkąt bermudzki o wielu twarzach. W ciągu dnia ulice pachną mieszanką starych antykwariatów i greckiej tradycyjnej kuchni. Dużo tu małych, rodzinnych barów i dziwnych sklepików sprzedających wszystko z innych epok. Wieczorem i w nocy Psiri zmienia się w pulsujący undergroundowy tygiel rozrywki. Tu załatwia się szemrane interesy, podobno też wyrównuje rachunki. Na pierwszy plan wychodzą wtedy zamknięte na cztery spusty w dzień różnego rodzaju przybytki, gdzie można pobawić się do białego rana w ciekawym towarzystwie, wśród lokalnych bardów, prostytutek i wyzwolonej ateńskiej młodzieży... Psiri leży niedaleko centralnych, eleganckich arterii i placów Aten, a jest zupełnie innym światem...
Komentarze
dobry fot
@maro - You made my day :) fajny i trafny komentarz... dzięki!!!
Cacao rocks. Model ucieka z boom do zoom, ale wszędze to samo. Świat staje na głowie. W Atenach w metrze nikt nie nosi plecaka na plecach, tylko z przodu i jeszcze sciska dwoma rękami. Frank de Bong załamany
No ale miejscowi chyba odnajdują w tym wszystkim jakiś mityczny porządek ; ) Zupełnie jak w jednym z moich pokoi czasami... "zostaw, bo się pogubię" ;)
Bdb
świetny street !!!
Dobre!
bdb:)
Bdb
Kamilu, ta dzielnica jest taka właśnie - nieuporządkowany miszmasz :)
Jest tu taki miszmasz pozornie nieuporządkowany, jednak kadr jest bardzo dobrze ułożony mz. Fajnie się odchylają te dwie głowy w centrum, a i fajnie gada ten street.
... jest Ok
Erik De Bong? Nie mam pojęcia, może to autor graffiti...
Co znaczy ten napis? Ten tuż nad SF :)
PE proszę :)