Dzięki Kamilu, miło, że tak na to patrzysz. Całe życie się człowiek uczy. Najważniejsze żeby mieć z tego frajdę. Może z czasem znajdą się chętni, żeby stanąć przed moim obiektywem. Mój Franek chętnie chodzi ze mną w plener i jest cierpliwy jak mało kto :) Chciałbym zaszczepić w nim tę moją pasję do fotografii i przy okazji odciągnąć trochę od różnych ekranów... Może kiedyś jakiś plener razem zrobimy, byłoby super.
Jasne, oczywiście rozumiem i tak też myślałem, że wyczuwasz szkiełko. Co do chętnych do portretu to ciekawą opcją na początek, tak myślę, jest praktykowanie właśnie z niewielką ilością osób natomiast realizując z tymi osobami wielość pomysłów. Fajnie, że masz syna, który chętnie jak sądzę staję przed obiektywem, a dodatkowo jest bardzo fotogeniczny, ma ciekawą urodę. Lubię jego oczy bardzo i pewność siebie. Jednym słowem masz skarb fotograficzny pod ręką. :) Jestem pewien, że jesteś dobrym portrecistą, widać to "na wejściu" a i po tym, jak spoglądasz na świat w innych kategoriach. Tak na marginesie to zauważyłem, że ten kto robi świetnie inne kategorie, nawet pejzaż, a u Ciebie jest ulica, to jest i dobry w portrecie. Znam wiele takich osób. :)
@Kamilu, @Bee - dzięki! Wszystko w swoim czasie, dopiero zaczynam to szkło wyczuwać i poznawać, a łatwe to nie jest :) Chętnych do portretu też jak na lekarstwo na razie... a pomysły już się rodzą, coraz wyraźniej...
Dobrze Ci wychodzi portretowanie en face. Łapiesz moment ulotnej emocji i zdjęcie ma moc zatrzymania. Kadr jest poprawny. Ciekaw jestem profilu, półprofilu, perdu, zamkniętych oczu, portretu od tyłu, zaprzęgnięcia rąk do pracy, zmiany emocji itd.. :)
Komentarze
Dzięki Kamilu, miło, że tak na to patrzysz. Całe życie się człowiek uczy. Najważniejsze żeby mieć z tego frajdę. Może z czasem znajdą się chętni, żeby stanąć przed moim obiektywem. Mój Franek chętnie chodzi ze mną w plener i jest cierpliwy jak mało kto :) Chciałbym zaszczepić w nim tę moją pasję do fotografii i przy okazji odciągnąć trochę od różnych ekranów... Może kiedyś jakiś plener razem zrobimy, byłoby super.
Bardzo ładnie namalowane :)
Jasne, oczywiście rozumiem i tak też myślałem, że wyczuwasz szkiełko. Co do chętnych do portretu to ciekawą opcją na początek, tak myślę, jest praktykowanie właśnie z niewielką ilością osób natomiast realizując z tymi osobami wielość pomysłów. Fajnie, że masz syna, który chętnie jak sądzę staję przed obiektywem, a dodatkowo jest bardzo fotogeniczny, ma ciekawą urodę. Lubię jego oczy bardzo i pewność siebie. Jednym słowem masz skarb fotograficzny pod ręką. :) Jestem pewien, że jesteś dobrym portrecistą, widać to "na wejściu" a i po tym, jak spoglądasz na świat w innych kategoriach. Tak na marginesie to zauważyłem, że ten kto robi świetnie inne kategorie, nawet pejzaż, a u Ciebie jest ulica, to jest i dobry w portrecie. Znam wiele takich osób. :)
@Kamilu, @Bee - dzięki! Wszystko w swoim czasie, dopiero zaczynam to szkło wyczuwać i poznawać, a łatwe to nie jest :) Chętnych do portretu też jak na lekarstwo na razie... a pomysły już się rodzą, coraz wyraźniej...
Kolejne piękne z serii z tym modelem. Bokeh i kontrast trafiają w me gusta :)
Podepnę się pod Kamila – czuję to podobnie. Dobrze to łapiesz i aż się chce zobaczyć, jak by to wyglądało w innych ujęciach.
Dobrze Ci wychodzi portretowanie en face. Łapiesz moment ulotnej emocji i zdjęcie ma moc zatrzymania. Kadr jest poprawny. Ciekaw jestem profilu, półprofilu, perdu, zamkniętych oczu, portretu od tyłu, zaprzęgnięcia rąk do pracy, zmiany emocji itd.. :)
PE proszę :)