Kocham Ciebie, bo wracasz ty mi wiosnę złotą
Mej młodości i jasne powracasz miraże.
Twój cień trwa przy mnie, jakby wierne straże,
Twój cień, mej duszy przywołan tęsknotą.
Niech więc ramiona mię Twoje oplotą —
Zasłoń oczy — dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną,
Chcę zapomnieć, że życie za mną i przede mną —
Chcę zapomnieć o wszystkim, co nie jest pieszczotą.
Tak dziś ciemno i zimno... Daj mi Twoje oczy!
Twoje oczy rozświetlą marzenia ogrody...
Tam dźwięk — złoto — purpura — alabastrów schody —
I korowód weselny barwi się tęczowo.
Tak dziś ciemno i zimno... a nad moją głową
Sny majaczą złowrogie... Daj mi Twoje oczy!...
Kazimiera Zawistowska
Komentarze
Kocham Ciebie, bo wracasz ty mi wiosnę złotą Mej młodości i jasne powracasz miraże. Twój cień trwa przy mnie, jakby wierne straże, Twój cień, mej duszy przywołan tęsknotą. Niech więc ramiona mię Twoje oplotą — Zasłoń oczy — dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną, Chcę zapomnieć, że życie za mną i przede mną — Chcę zapomnieć o wszystkim, co nie jest pieszczotą. Tak dziś ciemno i zimno... Daj mi Twoje oczy! Twoje oczy rozświetlą marzenia ogrody... Tam dźwięk — złoto — purpura — alabastrów schody — I korowód weselny barwi się tęczowo. Tak dziś ciemno i zimno... a nad moją głową Sny majaczą złowrogie... Daj mi Twoje oczy!... Kazimiera Zawistowska
Pięknie melancholijnie
Lubie tak pierwszy się odezwać i błysnąć. Szczerzególne na tak nostalgiczym obrazie.