@Ewa J. - w naturze, to dopiero było zachwycająco :)
@damianski - miejscówka dawno oznaczona jako ta z potencjałem,wielokrotnie odwiedzana i wreszcie coś żywego się tam pojawiło. I jeszcze ta jednodniowa zima w lutym - złożyło się, trzeba było wykorzystać. Miło, że się obrazek spodobał.
@Bee - Kocham gęsi. Ostatnio mam szczęście obserwować wielkie stada. Gdy zrywają się z pola łopot jest tak głośny jakby zerwała się wichura. Bardzo lubię ich gęganie, choć nadal numerem jeden jest dla mnie marudzenie łabędzi krzykliwych.
Dziękuję Wam Panowie i Panie :)
Komentarze
to tez świetne
@Ewa J. - w naturze, to dopiero było zachwycająco :) @damianski - miejscówka dawno oznaczona jako ta z potencjałem,wielokrotnie odwiedzana i wreszcie coś żywego się tam pojawiło. I jeszcze ta jednodniowa zima w lutym - złożyło się, trzeba było wykorzystać. Miło, że się obrazek spodobał. @Bee - Kocham gęsi. Ostatnio mam szczęście obserwować wielkie stada. Gdy zrywają się z pola łopot jest tak głośny jakby zerwała się wichura. Bardzo lubię ich gęganie, choć nadal numerem jeden jest dla mnie marudzenie łabędzi krzykliwych. Dziękuję Wam Panowie i Panie :)
Plusy
Złapane w punkt! ;) To są głośne osobniki, więc już „słyszę” to zdjęcie – ten szum skrzydeł, krzyk i śnieg pryskający spod gęgaw. Brawo!
Piękny kadr Koleżanka stworzyła z kilku gęsi i paru drzew :-) A te głębiej robią klimat. Nie pożałuję błysku
zachwycający widok