Opis zdjęcia
Kończy się zima i na Wysoczyźnie Elbląskiej powoli znikają śnieżne krajobrazy. Biała cisza ustępuje miejsca pierwszym oznakom przedwiośnia, a świat budzi się z długiego uśpienia. Dobiega końca także czas hibernacji w alei kasztanowej – wkrótce na tych dorodnych drzewach pojawią się gęste liście, które znów stworzą zielony tunel nad drogą. I tak jest każdego roku: cykl natury niezmiennie się powtarza, a czas nieubłaganie płynie, odmierzając kolejne sezony. Zima to szczególny moment, aby fotografować te niezwykłe drzewa. Wtedy najlepiej widać ich niesamowite, rozłożyste konary – nagie, surowe, a jednocześnie pełne charakteru. Bez liści odsłaniają swoją prawdziwą formę, jakby na chwilę pozwalały zajrzeć w głąb swojej historii. Niestety, w mojej okolicy kasztany coraz częściej chorują i są wycinane, a z krajobrazu znikają kolejne fragmenty tej zielonej opowieści. Ta kasztanowa aleja wciąż dzielnie walczy o swoje istnienie – lecz czy tak będzie również w kolejnych latach?
Komentarze
BDB
za nimi
obraz i słowo - bdb
Piękne zdjęcie, świetny opis - jak to zwykle u Ciebie.
Piękny kadr, a w połączeniu z tekstem nabiera jeszcze większego znaczenia.
Świetna fota a i Twoja opowieść mnie wciągnęła...