I to jest właśnie to, co mnie na Pogórzach najbardziej wkurza - rozproszona zabudowa. Zdecydowanie wolę rejony, gdzie wioski ciągną się wzdłuż dróg w dolinach, a wyżej są niczym nie upstrzone pola i w końcu las. Z przyrodniczego punktu widzenia rozproszona zabudowa także jest bardzo niekorzystna.
Komentarze
BDB
Ładnie
Ładnie...o reszcie już napisano
przyjemnie popatrzeć
Można przyciąć trochę wyżej, i tak gdzieś mam w większym zbliżeniu, ale szkoda mi było tych mgiełek nie pokazać, więc coś za coś...
Najważniejszy budynek w okolicy i te mgiełki, fajna miejscówka. Jednak z dołem coś trzeba zrobić.
Rozumiem. Znam ból. Robiłam kiedyś foty z Jedlnika na kotlinę kłodzką. Choinki, skądinąd piękne były jak wrzód na tyłku ;)
łaaadddnieee pokazane 👏👏👏
No nie dało. Blisko mnie wyłaziły czubki drzew.
Ładnie z tą delikatną mgiełką i światłem u góry. Mimo rozproszonej zabudowy nie dało się ciąć trochę niżej, żeby nie po domkach? :)
Podoba się. Warto popatrzeć.
I tym sposobem tę przestrzeń redukują. ;)
Malowniczo bardzo, nawet z rozproszoną zabudową... Może tam nie lubią jeden drugiemu na głowie siedzieć ściśnięci :) tylko potrzebują przestrzeni...
Teraz już nic się nie da zrobić. Ot zaszłości historyczne. :)
No i co zrobisz z taką zabudową?:))
I to jest właśnie to, co mnie na Pogórzach najbardziej wkurza - rozproszona zabudowa. Zdecydowanie wolę rejony, gdzie wioski ciągną się wzdłuż dróg w dolinach, a wyżej są niczym nie upstrzone pola i w końcu las. Z przyrodniczego punktu widzenia rozproszona zabudowa także jest bardzo niekorzystna.