@meczata, u mnie jeleni dostatek, ale teraz nawet nie próbuję za nimi chodzić. Śnieg jest głośny i szanse na podejście są niewielkie. Zresztą po co je płoszyć i zmuszać do dodatkowego wydatku energetycznego w tym trudnym dla nich czasie? Wystarczy, że poszukiwacze zrzutów zaczynają już za nimi biegać...
@rezon, tak było. Chciały mnie zabrać na piwo. Jednak odmówiłem, bo byłem samochodem. 😉
Zazdroszczę spotkania. U mnie z jeleniami ostatnio bieda. Często widuję daniele biegnące przez gęsty las. O wyostrzeniu można tylko pomarzyć, bo niechętne do pozowania :)
Komentarze
@meczata, u mnie jeleni dostatek, ale teraz nawet nie próbuję za nimi chodzić. Śnieg jest głośny i szanse na podejście są niewielkie. Zresztą po co je płoszyć i zmuszać do dodatkowego wydatku energetycznego w tym trudnym dla nich czasie? Wystarczy, że poszukiwacze zrzutów zaczynają już za nimi biegać... @rezon, tak było. Chciały mnie zabrać na piwo. Jednak odmówiłem, bo byłem samochodem. 😉
Zazdroszczę spotkania. U mnie z jeleniami ostatnio bieda. Często widuję daniele biegnące przez gęsty las. O wyostrzeniu można tylko pomarzyć, bo niechętne do pozowania :)
Jakby chciały powiedzieć "idziesz z nami, czy będziesz tu tak stał bez końca..." :))))
Pojawiły się tak nagle, że nie miałem czasu żeby się ukryć. Na szczęście zatrzymały się na moment i zdążyłem wyostrzyć. :)
Pewnie też miał parcie na szkło ;) I wyszedł piękny portret podwójny. Chyba Cię zwęszyły, a może i wypatrzyły. Cudne są z tymi porożami w scypułach.