Mam jeszcze kilka, na każdy dzień tygodnia po jednej.:)
Czasem tak medytuję. Wpuszczam światło, mrok pozostawiając poza sobą. Wtedy osiągam spokój. Pewnie mam podobną minę do modelki :)
A piorunka bym dała, gdybym miała. A że nie mam to nie dam, niestety.
@Witold Maślanka
Oczywiście, że nie trzeba się do niej przekonywać, może najzwyczajniej w świecie ona nie podejść, co szanuję :)
Dym to prześwit pomiędzy koronami drzew w alei lip. Tylko i wyłącznie w takiej czerni w moim postrzeganiu ta fotografia spełnia swoją rolę integrując się z tytułem i jej sensem. Inaczej ta forma "dymu" by nie mogła powstać :)
Dzięki za komentarz i swój odbiór :)
Dla mnie jest tyle ile powinno być :)
W zależności od dnia tak bym na to spojrzała. W gorszy dzień- pani czacha dymi ;)
Albo w lepszy , po prostu ma otwarty umysł ;)
Pomysł ciekawy, ale wg mnie trochę przekombinowane przez ilość "rzeczy dziwnych" Mamy tu lewitującą głowę i "dym" z niej. Zamknięte oczy i ostry profil, zamiast typowego en face, gdy centralny kadr. No a tło to głęboka czerń. Przeładowane, a niby miało być minimalnie. Stąd dezorientacja Big Don Ovich ;)
Komentarze
Nieźle podoba się, czacha dymi.
@mariag36 Czasami i tak bywa ;)
@AntP Miło, dziękuję :)
Czacha dymi :)
bardzo intrygujące, nieoczywiste dlatego mi się bardzo podoba (od dawna ;))
@meczata Jakoś trzeba sobie radzić :) Dzięki raz jeszcze!
Mam jeszcze kilka, na każdy dzień tygodnia po jednej.:) Czasem tak medytuję. Wpuszczam światło, mrok pozostawiając poza sobą. Wtedy osiągam spokój. Pewnie mam podobną minę do modelki :) A piorunka bym dała, gdybym miała. A że nie mam to nie dam, niestety.
@damianski Damian to miło, że zwracasz na nią uwagę, nie pierwszy raz :) Bez piorunka też mi dobrze. Dzięki!
@meczata Coś jest w tej Twojej interpretacji ;) Dzięki!
@Big Don Ovich Podoba mi się to, że nie możesz tego rozgryźć. Cieszę się, że zatrzymuję nawet w taki sposób :)
@Witold Maślanka Oczywiście, że nie trzeba się do niej przekonywać, może najzwyczajniej w świecie ona nie podejść, co szanuję :) Dym to prześwit pomiędzy koronami drzew w alei lip. Tylko i wyłącznie w takiej czerni w moim postrzeganiu ta fotografia spełnia swoją rolę integrując się z tytułem i jej sensem. Inaczej ta forma "dymu" by nie mogła powstać :) Dzięki za komentarz i swój odbiór :)
To może dlatego. Ja widzę pierwszy raz, a trzeba się do niej może przekonać?
NIe pierwszy raz widzę tę fotografię i za każdym razem bardzo mi się podoba - pioruna nie dam, bo ni mom
Dla mnie jest tyle ile powinno być :) W zależności od dnia tak bym na to spojrzała. W gorszy dzień- pani czacha dymi ;) Albo w lepszy , po prostu ma otwarty umysł ;)
Pomysł ciekawy, ale wg mnie trochę przekombinowane przez ilość "rzeczy dziwnych" Mamy tu lewitującą głowę i "dym" z niej. Zamknięte oczy i ostry profil, zamiast typowego en face, gdy centralny kadr. No a tło to głęboka czerń. Przeładowane, a niby miało być minimalnie. Stąd dezorientacja Big Don Ovich ;)
Zaintrygowała mnie bo nie mogę jej jasno zinterpretować.
@Utopia Bez tego zwariować można. Dziękuję.
@Big Don Ovich Jeżeli Cię zaintrygowała to bardzo mnie to cieszy.
@Greenhorn Aleja drzew również zrobiła swoje. Dzięki.
O tak czasem tak trzeba... bardzo...
Intrygująca fotografia.
świetny pomysł!!!