Opis zdjęcia
Po raz pierwszy... Pod Malnikiem, Muszyna, Góry Leluchowskie, woj. małopolskie, Polska. Widać: Patria (Góry Lubowelskie), słowackie Tatry Wysokie, Vyšniansky vrch, Široký vrch (Góry Lubowelskie), Veterný vrch, Horbáľová (Magura Spiska) Nikon D810, Tamron 35-150mm f/2.8-4 @62mm, 1/320s, f/11, ISO 64, -6.33EV, bracketing Malnik to wzniesienie ucywilizowane, którego potencjał jako dogodnego punktu widokowego na Beskidy i Tatry ma się w ciągu kilku lat w pełni urzeczywistnić. Tymczasem odwiedziłem go po raz pierwszy, zwiedziony ciekawością i rekomendacjami blogowych podróżników. Stojąc na podszczytowej polanie raz jeszcze objął mnie sens słów Wiesława Myśliwskiego: „Gdy coś się pierwszy raz w życiu widzi, najzwyklejsze wydaje się niezwykłe”. Wytrawni fotografowie (do takich się nie zaliczam) i rutynowi tułacze (to nie ja!) oglądali z pewnością dziesiątki, może nawet setki urokliwych i niebanalnych scenerii na całym świecie. Jestem jednak święcie przekonany o tym, że docierając w nowe, nieznane im miejsce nieraz, mimo bogatego doświadczenia, przeszywa ich dreszcz ekscytacji. W człowieku bowiem tkwi – tak uważam – głęboka chęć przeżywania piękna, która uparcie w tym, co powtarzalne i codzienne, poszukuje wyjątkowości. Z prozy życia wyjmuje pojedyncze litery i, rymując je, tworzy osobistą, jedyną w swoim rodzaju poezję. Najzwyklejsze widoki przeistacza w niezwykłe i zamyka w kadrze, by pozostały na zawsze. I subtelnie nakłania nas do wyprawiania się tam, gdzie jeszcze nasza noga nie stanęła.
Komentarze
+++
+++
To tak jak ze statua wolnosci widzisz ja na milionach zdjec a i tak pojedziesz zobaczyc na zywca
Ładnie
Dobre
Ładnie w planach.
+++
Jakże trafnie uchwycony moment braku słońca. :)