Po wysłuchaniu uzasadnienia wyroku, w którym sędzia Maciej Mitera skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia, odniosłem wrażenie, że w uzasadnieniu pojawiły się również osobiste doświadczenia i oceny sędziego. Uważam, że wyroki powinny być przede wszystkim oparte na obowiązujących przepisach prawa, ustalonych faktach i zgromadzonych dowodach, a nie na indywidualnych przeżyciach czy przekonaniach orzekającego. Prawo powinno być stosowane jednakowo wobec wszystkich. Gdyby bowiem sprawę rozpoznawał sędzia o zupełnie innych doświadczeniach życiowych, ocena tych samych okoliczności mogłaby wyglądać inaczej. W państwie prawa o wymiarze kary powinny decydować przepisy i materiał dowodowy, a nie osobiste doświadczenia sędziego.
— 18.07.2026, 09:19:43
Uważam, że adwokat powinien być przede wszystkim gwarantem prawa do rzetelnej obrony i wiernym reprezentantem interesów swojego klienta. To zawód zaufania publicznego, który wymaga nie tylko wiedzy, ale także zaangażowania i odpowiedzialności. Mam jednak wrażenie, że zbyt często relacja z klientem kończy się na podpisaniu pełnomocnictwa i wystawieniu faktury. Oczekuję jasnej komunikacji, lojalności i rzeczywistej walki o prawa osoby, która powierza adwokatowi często najważniejsze sprawy swojego życia. Nie twierdzę, że dotyczy to całego środowiska. Wiem, że wielu adwokatów wykonuje swój zawód z pasją i uczciwością. Uważam jednak, że odpowiedzialność zawodowa powinna być jeszcze większa, bo zaufanie obywatela jest wartością, na którą trzeba zapracować.
— 13.07.2026, 14:30:03
Sędzia powinien być symbolem niezależności, bezstronności i zaufania do państwa. Tymczasem od lat obserwujemy spory dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, których przykładem jest zamieszanie wokół Sądu Najwyższego. Gdy nawet najwyższe organy władzy sądowniczej budzą wątpliwości i stają się przedmiotem publicznych sporów, obywatel zaczyna pytać, czy jego sprawa zostanie rozpoznana sprawnie i sprawiedliwie. Nie oczekuję od sędziów nieomylności, lecz odpowiedzialności, przejrzystości i poszanowania prawa. Każdy wyrok wpływa na ludzkie życie, dlatego wymiar sprawiedliwości powinien być wolny od chaosu i budzić zaufanie, a nie niepewność. Silne państwo zaczyna się tam, gdzie obywatel wierzy, że sprawiedliwość jest rzeczywiście niezależna i jednakowa dla wszystkich.
— 13.07.2026, 14:26:58
Komornik wykonuje funkcję publiczną, dlatego powinien kojarzyć się przede wszystkim z profesjonalizmem, rzetelnością i odpowiedzialnością wobec obywatela. Nie oczekuję pobłażliwości ani rezygnacji z egzekwowania prawa. Oczekuję jedynie, by po drugiej stronie postępowania widział człowieka, a nie numer sprawy. Każdy błąd w doręczeniu, dokumentach czy rozliczeniach może kosztować obywatela pieniądze, czas i utratę zaufania do państwa. Dlatego osoby wyposażone w tak szerokie uprawnienia powinny ponosić realną odpowiedzialność za swoje uchybienia. Nie krytykuję wszystkich komorników – wielu wykonuje swoją pracę uczciwie. Apeluję jednak o zmiany prawa, które wzmocnią nadzór, przejrzystość i odpowiedzialność kancelarii. Silne państwo to nie tylko skuteczna egzekucja, ale także odpowiedzialność jego funkcjonariuszy za własne błędy.
— 13.07.2026, 13:28:02
Wyrok TSUE znów otworzył we mnie pytanie o to, czym właściwie jest małżeństwo. Gdy słyszę o jego „nowych” formach, wracam myślami do własnego rozumienia tej instytucji, zakorzenionego w przekonaniu, że małżeństwo z natury wyrasta ze spotkania kobiety i mężczyzny, z ich różnorodności i komplementarności. Ja rozumiem wyrok tak, że przypomina on o obowiązku poszanowania praw każdego człowieka, a nie o zmianie definicji małżeństwa, a dla mnie ta definicja pozostaje niezmienna. Związki jednopłciowe mogą mieć swoją przestrzeń, swoją wartość i ochronę, ale w moim odczuciu są bliższe partnerstwu niż temu, co od wieków nazywamy małżeństwem.
— 26.11.2025, 09:15:57
Osiemnastka Wery była jak chwilowe pęknięcie w czasie. Miejsce, gdzie młodość i dorosłość spotkały się bez pytania o granice. Młodzi wnieśli wir, w którym migotały śmiechy, światła i odwaga bycia „tu i teraz”. Dorośli z początku stali jak strażnicy wspomnień, lecz powoli rozpuszczali się w rytmie, jakby ktoś odkurzył w nich dawno zapomniane iskry. Wera stała pośrodku tego wiru, jak symbol przejścia: jeszcze wczoraj dziecko, dziś przewodniczka między dwoma światami. Tego wieczoru wszystko mieszało się swobodnie. Doświadczenie z lekkością, nostalgia z impulsem, cisza z hałasem. Może na tym polega dorastanie: na umiejętności tańczenia jednocześnie w przeszłości i przyszłości, nie gubiąc siebie pośrodku.
— 24.11.2025, 12:24:45
Ten autor nie ma jeszcze komentarzy.