Opis zdjęcia
Podczas fotografowania grzybów, nagle u mojego boku pojawiła się żaba trawna. Oboje byliśmy zaskoczeni niespodziewanym spotkaniem oko w oko, ale nikt z nas nie uciekł w popłochu widząc siebie nawzajem. Ucieszyłem się tą wizytą - mogłem z kimś zamienić kilka słów, a poza tym przydałby się asystent. Co do rozmowy, to był raczej mój monolog, ale...;) Na koniec spotkania dostałem milczącą zgodę na zrobienie kilku zdjęć i po sesji żaba zniknęła w czeluściach lasu.
Komentarze
Nie przepadam za płazami ale ten portret jest super.