Opis zdjęcia
Kilka dni temu trafiłem w Tyńcu na jeden z tych poranków, dla których naprawdę warto wcześnie wstać. Niska mgła wypełniła dolinę Wisły i schowała sporą część zabudowy. Ponad nią wyraźnie odcinało się opactwo, podczas gdy dalszy krajobraz stopniowo tracił swoje kontury. Z góry wyglądało to świetnie - kolejne warstwy krajobrazu pojawiały się i znikały w mlecznej poświacie, a słońce z każdą chwilą coraz mocniej rozświetlało całą scenę. Tyniec znam dobrze, ale właśnie takie poranki przypominają mi, że nawet bardzo znajome miejsce potrafi jeszcze zaskoczyć.
Komentarze
Bajkowo:)
Bardzo ładnie
Ładnie o poranku :)
bardzo mi się taki klimat podoba, szkoda że to tak wcześnie się dzieje :)
Mam tam daleko. Pozwól, że na chwilę przysiądę i porozkoszuję się widokiem...