Piotr-M
Rozumiem Twoje stanowisko, ale go nie podzielam. Sam piszesz „moja definicja” i „dla mnie” — przedstawiasz więc własne kryteria, a nie zasadę obowiązującą wszystkich. Wykorzystanie AI i kreatywna edycja nie muszą się wzajemnie wykluczać.
Co do modelki: to, czy przedstawiona osoba istnieje, ma znaczenie przy rozróżnianiu fotografii rzeczywistej osoby od wykreowanego wizerunku. Nie rozstrzyga jednak samo w sobie o twórczym charakterze pracy. Z kolei ingerencja w dłonie istniejącej modelki nie sprawia, że modelka staje się fikcyjna — dotyczy sposobu przetworzenia obrazu.
Szanuję Twoją klasyfikację, ale nie traktuję jej jako jedynej dopuszczalnej. Precyzyjny opis użytych narzędzi to jedno, a narzucanie wszystkim własnej definicji twórczości to drugie.
nie ma co pisać książki, moja definicja edycji kreatywnej ogranicza się do ingerencji w obraz z matrycy aparatu np. usunięcie jakiegoś elementu kadru, wklejenie nieba (z innego kadru autora - nie z netu), dodanie czegoś do kadru (z innego kadru autora - nie z netu), itp. Jeśli obraz jest wytworem AI, lub jeśli dokłada się element wygenerowany przez AI do kadru autora to jest to dla mnie obraz AI - a nie edycja kreatywna. Zatem jeżeli kobieta na zdjęciu nie istnieje w świecie realnym to jest to obraz AI, jeśli istnieje ale używałeś AI ingerując np. w jej dłonie / palce - to jest to dla mnie obraz AI.
Piotr kontynujac bo zabrakło mi miejsca w poprzedniej odpowiedzi
Jeśli wklepiesz w generator tekstowy opis i stworzysz obraz od zera, bez użycia własnego zdjęcia, mówimy o grafice generowanej przez AI, a nie o edycji fotografii. Jeśli jednak punktem wyjścia jest Twoje zdjęcie, które modyfikujesz za pomocą AI, aby zrealizować swoją wizję – to wciąż jest to edycja kreatywna.
Wiem możesz sie ze mną nie zgadzać ale taka jest moja wizja artystyczna tego projektu, i każdy może ją oceniać jak chce, tylko bądzmy otwarci na nowinki i wszysto co oferuje nam postęp techniczny a nie zamykajmy sie w sterotypowych czterech ścianach i nie uważajmy nowinek i próby ich wykorzystania w fotografi kreatywnej jako oszustwa i próby kombinacji, bo takie podejście i tak nie spowoduje, że zmienie swoje założenia dotyczace fotografi kreatywnej z wykorzystaniem najnowszych technik. Mam nadzieje ze wyczerpałem temat i wyjaśniłem Wam moje podejście do fotografi i dlaczego nie umieszczam zdjeć w dziale AI.
Piotr jesteś pewien że edycja kreatywna to coś innego, bo ja to widze chyba troche inaczej, a mianowicie: proces modyfikacji fotografii, w którym rzeczywistość schodzi na dalszy plan, a najważniejsza staje się artystyczna wizja autora. W przeciwieństwie do edycji dokumentalnej (reportażowej), która ma za zadanie wiernie oddać zastaną scenę, edycja kreatywna pozwala na głębokie ingerowanie w obraz. Jej głównym celem jest wywołanie określonych emocji, opowiedzenie historii lub stworzenie czegoś zupełnie nowego. Sztuczna inteligencja stała się jednym z najpotężniejszych narzędzi w rękach współczesnych twórców. Programy takie jak Adobe Photoshop (z funkcją Firefly), Lightroom, Luminar AI czy Midjourney są powszechnie wykorzystywane do kreatywnej obróbki. AI to po prostu nowe narzędzie – tak jak kiedyś były nim pędzle w Photoshopie, a jeszcze wcześniej ciemnia fotograficzna.
Określenie „zdemaskowany” sugeruje, że udowodnił Pan celowe wprowadzanie odbiorców w błąd. Proszę więc wskazać konkretną wypowiedź, w której podałem nieprawdziwe informacje o swoich pracach. Samo sformułowanie zarzutu nie jest jeszcze jego dowodem.
Uwagę dotyczącą kategorii można przedstawić rzeczowo, bez oskarżeń i stawiania autorowi ultimatum. Jeśli moje publikacje naruszają regulamin kategorii „Ludzie”, proszę wskazać konkretny zapis. Do takiego argumentu mogę się odnieść.
Pańskie przekonanie, że moje działanie „nie ma żadnego sensu”, pozostaje osobistą oceną. Ma Pan prawo nie cenić moich prac, jednak własna opinia nie daje Panu uprawnienia do decydowania, czy mam je publikować.
Proszę zatem oddzielić zasady serwisu od własnych preferencji, a zarzuty poprzeć faktami. Słowo „zdemaskowany” brzmi efektownie, ale nie zastępuje uzasadnienia.
Pozdrawiam
I skoro zostałeś zdemaskowany jako zamieszczający obrazy wygenerowane przez AI to albo zmień kategorię zdjęć albo przestań je zamieszczać. Jaki sens ma twoje działanie umieszczając obrazy w kategorii ludzie.... w moim przekonaniu nie ma żadnego. pozdrawiam serdecznie.
sytuacja wydaje się bardzo prosta, albo twoje zdjęcia to wytwór AI albo sam zrobiłeś zdjęcie aparatem i jego ustawieniami z opisu. opcji trzeciej nie ma, bo edycja kreatywna to coś innego niż AI.
luczywo - Usunięcie części prac jest faktem, „fikołki” — Twoją interpretacją. Zmiana tego, co pokazuję, nie wymaga przecież pozostawienia wszystkiego na profilu ani publicznego uzasadniania każdej decyzji. Konkretne uwagi do obrazu są podstawą do rozmowy. Dopisywanie mi intencji na podstawie historii publikacji mówi już więcej o założeniach komentującego niż o samej pracy.
Uwagę dotyczącą dłoni rozumiem. Zastanawia mnie jednak pewność, z jaką na podstawie jednego szczegółu wyciągane są wnioski o tym, jak powstał cały obraz. Każdy ma prawo do własnej oceny, ale przypuszczenie pozostaje przypuszczeniem. Chętnie rozmawiam o konkretnych elementach pracy — nie widzę natomiast potrzeby tłumaczenia się z założeń, które ktoś przyjął za mnie.
no faktycznie z tymi palcami macie rację - dlaczego autor zatem probuje ściemniać z ustawieniami aparatu w opisie zamiast wybrać kategorię Obrazy AI ?
Nie rozumiem po co to robisz autorze !!!
Piotr, tak.
Tu (nie chce mi się więcej), widać jak na dłoni. I na kolejnych także. Ale też włosy i inne detale. Szkoda, że nie można tagować wybranych miejsc.
Kolejne interesujące dłonie i włosy: https://plfoto.com/zdjecie/2815038/sans-detour?from=autor/ShadowAndFace
jasmin, to nie tylko problem z układem, często niewłaściwe są np proporcje palców (szczególnie gdy są wyprostowane), często są za długie, za cienkie, kojarzą mi się z takimi 'szkieletowymi'. Oczywiście pewnie to tylko kwestia czasu (niestety)
AntP, ponieważ AI nie rozumie ludzkiej anatomii, a jedynie dopasowuje wzorce z dwuwymiarowych zdjęć.
Twarz ma stały układ oczu, nosa i ust. Dłonie potrafią przyjmować niemal nieskończoną liczbę pozycji, przez co algorytm częściej popełnia błąd.
luczywo, haha, koniecznie. ;))
Komentarze
Piotr-M Rozumiem Twoje stanowisko, ale go nie podzielam. Sam piszesz „moja definicja” i „dla mnie” — przedstawiasz więc własne kryteria, a nie zasadę obowiązującą wszystkich. Wykorzystanie AI i kreatywna edycja nie muszą się wzajemnie wykluczać. Co do modelki: to, czy przedstawiona osoba istnieje, ma znaczenie przy rozróżnianiu fotografii rzeczywistej osoby od wykreowanego wizerunku. Nie rozstrzyga jednak samo w sobie o twórczym charakterze pracy. Z kolei ingerencja w dłonie istniejącej modelki nie sprawia, że modelka staje się fikcyjna — dotyczy sposobu przetworzenia obrazu. Szanuję Twoją klasyfikację, ale nie traktuję jej jako jedynej dopuszczalnej. Precyzyjny opis użytych narzędzi to jedno, a narzucanie wszystkim własnej definicji twórczości to drugie.
nie ma co pisać książki, moja definicja edycji kreatywnej ogranicza się do ingerencji w obraz z matrycy aparatu np. usunięcie jakiegoś elementu kadru, wklejenie nieba (z innego kadru autora - nie z netu), dodanie czegoś do kadru (z innego kadru autora - nie z netu), itp. Jeśli obraz jest wytworem AI, lub jeśli dokłada się element wygenerowany przez AI do kadru autora to jest to dla mnie obraz AI - a nie edycja kreatywna. Zatem jeżeli kobieta na zdjęciu nie istnieje w świecie realnym to jest to obraz AI, jeśli istnieje ale używałeś AI ingerując np. w jej dłonie / palce - to jest to dla mnie obraz AI.
Piotr kontynujac bo zabrakło mi miejsca w poprzedniej odpowiedzi Jeśli wklepiesz w generator tekstowy opis i stworzysz obraz od zera, bez użycia własnego zdjęcia, mówimy o grafice generowanej przez AI, a nie o edycji fotografii. Jeśli jednak punktem wyjścia jest Twoje zdjęcie, które modyfikujesz za pomocą AI, aby zrealizować swoją wizję – to wciąż jest to edycja kreatywna. Wiem możesz sie ze mną nie zgadzać ale taka jest moja wizja artystyczna tego projektu, i każdy może ją oceniać jak chce, tylko bądzmy otwarci na nowinki i wszysto co oferuje nam postęp techniczny a nie zamykajmy sie w sterotypowych czterech ścianach i nie uważajmy nowinek i próby ich wykorzystania w fotografi kreatywnej jako oszustwa i próby kombinacji, bo takie podejście i tak nie spowoduje, że zmienie swoje założenia dotyczace fotografi kreatywnej z wykorzystaniem najnowszych technik. Mam nadzieje ze wyczerpałem temat i wyjaśniłem Wam moje podejście do fotografi i dlaczego nie umieszczam zdjeć w dziale AI.
Piotr jesteś pewien że edycja kreatywna to coś innego, bo ja to widze chyba troche inaczej, a mianowicie: proces modyfikacji fotografii, w którym rzeczywistość schodzi na dalszy plan, a najważniejsza staje się artystyczna wizja autora. W przeciwieństwie do edycji dokumentalnej (reportażowej), która ma za zadanie wiernie oddać zastaną scenę, edycja kreatywna pozwala na głębokie ingerowanie w obraz. Jej głównym celem jest wywołanie określonych emocji, opowiedzenie historii lub stworzenie czegoś zupełnie nowego. Sztuczna inteligencja stała się jednym z najpotężniejszych narzędzi w rękach współczesnych twórców. Programy takie jak Adobe Photoshop (z funkcją Firefly), Lightroom, Luminar AI czy Midjourney są powszechnie wykorzystywane do kreatywnej obróbki. AI to po prostu nowe narzędzie – tak jak kiedyś były nim pędzle w Photoshopie, a jeszcze wcześniej ciemnia fotograficzna.
Określenie „zdemaskowany” sugeruje, że udowodnił Pan celowe wprowadzanie odbiorców w błąd. Proszę więc wskazać konkretną wypowiedź, w której podałem nieprawdziwe informacje o swoich pracach. Samo sformułowanie zarzutu nie jest jeszcze jego dowodem. Uwagę dotyczącą kategorii można przedstawić rzeczowo, bez oskarżeń i stawiania autorowi ultimatum. Jeśli moje publikacje naruszają regulamin kategorii „Ludzie”, proszę wskazać konkretny zapis. Do takiego argumentu mogę się odnieść. Pańskie przekonanie, że moje działanie „nie ma żadnego sensu”, pozostaje osobistą oceną. Ma Pan prawo nie cenić moich prac, jednak własna opinia nie daje Panu uprawnienia do decydowania, czy mam je publikować. Proszę zatem oddzielić zasady serwisu od własnych preferencji, a zarzuty poprzeć faktami. Słowo „zdemaskowany” brzmi efektownie, ale nie zastępuje uzasadnienia. Pozdrawiam
I skoro zostałeś zdemaskowany jako zamieszczający obrazy wygenerowane przez AI to albo zmień kategorię zdjęć albo przestań je zamieszczać. Jaki sens ma twoje działanie umieszczając obrazy w kategorii ludzie.... w moim przekonaniu nie ma żadnego. pozdrawiam serdecznie.
sytuacja wydaje się bardzo prosta, albo twoje zdjęcia to wytwór AI albo sam zrobiłeś zdjęcie aparatem i jego ustawieniami z opisu. opcji trzeciej nie ma, bo edycja kreatywna to coś innego niż AI.
luczywo - Usunięcie części prac jest faktem, „fikołki” — Twoją interpretacją. Zmiana tego, co pokazuję, nie wymaga przecież pozostawienia wszystkiego na profilu ani publicznego uzasadniania każdej decyzji. Konkretne uwagi do obrazu są podstawą do rozmowy. Dopisywanie mi intencji na podstawie historii publikacji mówi już więcej o założeniach komentującego niż o samej pracy.
Uwagę dotyczącą dłoni rozumiem. Zastanawia mnie jednak pewność, z jaką na podstawie jednego szczegółu wyciągane są wnioski o tym, jak powstał cały obraz. Każdy ma prawo do własnej oceny, ale przypuszczenie pozostaje przypuszczeniem. Chętnie rozmawiam o konkretnych elementach pracy — nie widzę natomiast potrzeby tłumaczenia się z założeń, które ktoś przyjął za mnie.
Autorowi było wytykane wcześniej. Część prac zwyczajnie potem usunął. Zagadką pozostaje dla mnie po co takie fikołki? :)
no faktycznie z tymi palcami macie rację - dlaczego autor zatem probuje ściemniać z ustawieniami aparatu w opisie zamiast wybrać kategorię Obrazy AI ? Nie rozumiem po co to robisz autorze !!!
Piotr, spójrz na ten obraz na czymś większym od ekranu komórki, przecież jej dłoń ma 6 palców ;)
Piotr, tak. Tu (nie chce mi się więcej), widać jak na dłoni. I na kolejnych także. Ale też włosy i inne detale. Szkoda, że nie można tagować wybranych miejsc. Kolejne interesujące dłonie i włosy: https://plfoto.com/zdjecie/2815038/sans-detour?from=autor/ShadowAndFace
czyli sugerujecie, że zdjęcia autora to wytwory AI :) - nie ma tych modelek w realu ? Może autor się wypowie ?
wagant, oczywiście.
ale co, sugerujecie że to to.... ?
jasmin, to nie tylko problem z układem, często niewłaściwe są np proporcje palców (szczególnie gdy są wyprostowane), często są za długie, za cienkie, kojarzą mi się z takimi 'szkieletowymi'. Oczywiście pewnie to tylko kwestia czasu (niestety)
lubię +++
AntP, ponieważ AI nie rozumie ludzkiej anatomii, a jedynie dopasowuje wzorce z dwuwymiarowych zdjęć. Twarz ma stały układ oczu, nosa i ust. Dłonie potrafią przyjmować niemal nieskończoną liczbę pozycji, przez co algorytm częściej popełnia błąd. luczywo, haha, koniecznie. ;))
Spieszmy się kochać "zdjęcia" u Kolegi...tak szybko znikają. ;)
jasmin, wiem, ale to najbardziej rzuca się w oczy od 'zawsze' (dlatego zapewne tak często są odpowiednio ukrywane)
AntP, nie tylko z dłońmi. ;)
Swoją drogą to ciekawe co jest w tych ludzkich dłoniach, że AI ma z nimi takie problemy
Świetne!
Ładne bardzo
BDB
Całkiem miłe, pasuje mi.