Opis zdjęcia
Kilka dni przed zrobieniem tego zdjęcia wiedziałem, jak chcę, aby było. Potrzebowałem większe zachmurzenie i szary filtr. Filtr kupiłem i zasiadłem przy wejściu do metra w szary dzień. Czas, filtr, kadr … ok, gotowe i hajda, kręcimy. Włączyłem po kilku klatkach zdjęcia seryjne, bo na ogół to trochę pomaga precyzyjnemu zakręceniu. Skończyłem na sześćdziesięciu klatkach. Wróciłem do domu, wrzucam w komp i zachwyt po sufit. 40 klatek bardzo dobrych, w tym zabawnych, bo ludzie wchodząc w kadr zostali wyrwani z butów i rozsmarowani po kadrze, więc obrazek był nieztejziemi. I ta fota to która klatka? Pierwsza! Po tym już uwierzyłem, że mogę dobrze zakręcić, więc matryca starczy na dłużej ;)
Komentarze
super pozytywne emocje przy fotografowaniu, gratulacje. Tak trzymać! Super.