Opis zdjęcia
Skrajne Solisko, Tatry Wysokie, Słowacja. Widać: Štrbské Solisko, Štrbský štít, Hlinská veža, Diablovina, Satan (Tatry Wysokie). Nikon D90, Tamron 17-50mm @17mm, 1/80s, f/11, ISO 200 Zdarzają się chwile, gdy obłoki kłębiaste o brzuszyskach nabrzmiałych wyparowaną rosą przykrywają niemal całe pasmo wzniesień, odbierając mu blask i intensywność barw. Okolica pogrąża się w cieniu. Ale raptem, niespodziewanie, przez niewielką dziurę w powale chmur przedziera się promień słońca i kładzie się na zboczach jasną plamą. Długą, czasem regularną – a czasem nie. Przypomina swoim kształtem (bo już nie kolorem) świetlistą szramę odciśniętą na kamiennej skórze góry. Ale to blizna, która nie boli. Nie świadczy o bólu ani o zranieniu. Przeciwnie, jest dowodem na to, że nawet jeżeli świat zdaje się w pełni opanowany przez półmrok, to wystarczy jedna szczelina w niebie, aby go odmienić. Wydobyć fakturę skał i podkreślić ich charakter nasyconymi kolorami. A może to Ktoś z Góry pragnie zwrócić naszą uwagę na to, co prawdziwie ważne? Bo wszak i w ludziach tkwią takie szramy, pozostawione nie przez cierpienia, lecz przez chwile, w których dobro znalazło drogę do serca.
Komentarze