Opis zdjęcia
Tego dnia było pochmurno, ale według prognozy wieczorem miało się troszeczkę rozpogodzić. Siedziałem w krzakach z aparatem wycelowanym w las (bo tam gdzieś będzie promień słońca) i czekałem. W końcu słońce wyszło... dosłownie na kilka chwil, zanim skryło się za lasem. Zdjąłem aparat ze statywu i pstrykałem, jak poparzony z ręki. :D
Komentarze