na soczewce to by bylo rozmazane , jednak na matrycy widac zwlaszcza na niebie i np na F16 ale jak jest pyl na matrycy to tez wychodzi rozmazany i ziarna sa wieksze , w obiektywie szerokim zdazalo mi sie ze zlapalo ostre to co bylo na soczwce ale teszta znowu byla rozmazana , moze cos w powietrzu latalo
Jeśli już, to bardziej obstawiałabym kurz na matrycy niż na przedniej soczewce. Przy tak mocno domkniętej przysłonie różne pyłki i drobinki potrafią się uwidocznić, zwłaszcza na jednolitym tle nieba.
Komentarze
to centrum Warszawy, w tamtym miejscu owady raczej bym wykluczył..., może jakieś giga cząsteczkowe pyły... ;) to był fisheye i F8
na soczewce to by bylo rozmazane , jednak na matrycy widac zwlaszcza na niebie i np na F16 ale jak jest pyl na matrycy to tez wychodzi rozmazany i ziarna sa wieksze , w obiektywie szerokim zdazalo mi sie ze zlapalo ostre to co bylo na soczwce ale teszta znowu byla rozmazana , moze cos w powietrzu latalo
też możliwe... ;) jednak przednia soczewka była wtedy jaka była (nie pierwszej czystości) dzięki za wpis :)
Jeśli już, to bardziej obstawiałabym kurz na matrycy niż na przedniej soczewce. Przy tak mocno domkniętej przysłonie różne pyłki i drobinki potrafią się uwidocznić, zwłaszcza na jednolitym tle nieba.