Opis zdjęcia
Za każdym razem, gdy patrzę na Morawy z góry, wraca to samo zdumienie: jak bardzo teren i pola potrafią tam pracować wizualnie. Ukształtowanie ziemi, miękkie przejścia zboczy i precyzyjne linie upraw tworzą obrazy, które trudno potraktować jak zwykły rolniczy pejzaż. Natura dała tu falę, człowiek dopisał linie, a światło wydobyło z tego cały relief. Zieleń, brąz, jasne pasy pól i pojedyncze drzewa nie są tylko elementami krajobrazu - zaczynają działać jak kompozycja, której nikt do końca nie zaprojektował, a jednak wszystko trafia na swoje miejsce. Morawy mają w sobie tę dziwną właściwość, że zwykły rolniczy teren potrafią zamienić w obraz niemal abstrakcyjny. I właśnie dlatego wciąż wracam tam z aparatem. Bo za każdym razem mam wrażenie, że jeszcze nie zobaczyłem wszystkiego.
Komentarze
dobre