@Zaziel, akurat pod tę miejscówkę podjedziesz dosłownie samochodem. Potem wystarczy zadrzeć głowę do góry i widzisz wnętrze wygasłego wulkanu. :D
Co do serpentyn...rozumiemy się bez słów. ;)
Szacun. Fajny widok. Ja niestety pierdolę góry. A wiele razy próbowałem je zdobyć, pozjeżdżać itp. Ni chuja. Nienawidzimy się kurwa do szpiku kości w łażeniu. Za to pojeździćm, po ich kurwa, serpentynach: Nawet lubię.
Komentarze
Toć, to pagórki są. :D
Nie mam samochodu. I dalej pierdolę góry :D
@Zaziel, akurat pod tę miejscówkę podjedziesz dosłownie samochodem. Potem wystarczy zadrzeć głowę do góry i widzisz wnętrze wygasłego wulkanu. :D Co do serpentyn...rozumiemy się bez słów. ;)
Szacun. Fajny widok. Ja niestety pierdolę góry. A wiele razy próbowałem je zdobyć, pozjeżdżać itp. Ni chuja. Nienawidzimy się kurwa do szpiku kości w łażeniu. Za to pojeździćm, po ich kurwa, serpentynach: Nawet lubię.