Opis zdjęcia
Prawie dwie godziny stałem przy tym polu i czekałem. Czerwień inkarnatki była tam od początku - gęsta, nasycona, trochę nierealna. Tatry też. Ale czegoś brakowało. A potem nad granią pojawiły się chmury soczewkowe. Cicho, bez zapowiedzi. I nagle wszystko się domknęło.
Komentarze
super wyszło