Opis zdjęcia
Ukryła swój skarb na rozlewisku bobrowym. Pełno tam zwalonych pni, wody, błota, sitowia i zielska wszelakiego. Dojść trudno, a i zobaczyć cokolwiek niełatwo. Była na pobliskiej łące i zauważyła mnie jak szedłem. Odeszła niespiesznie, co mnie nawet trochę zdziwiło. Kiedy jednak spostrzegłem maleństwo, zrozumiałem dlaczego nie uciekła od razu. Mądra ta łania...
Komentarze
Podoba się
To właśnie jest taka chwila, kiedy człowiek uświadamia sobie, że dane mu było zobaczyć cud odradzającej się przyrody w tej niezwykle uroczej i bezbronnej małej istocie.
Jest w tym kadrze ogromna ostrożność i spokój. Jakby natura na chwilę uchyliła zasłonę, ale tylko odrobinę 🙂
Urocze bardzo
Piękne zdjęcie!