Opis zdjęcia
Ukryła swój skarb na rozlewisku bobrowym. Pełno tam zwalonych pni, wody, błota, sitowia i zielska wszelakiego. Dojść trudno, a i zobaczyć cokolwiek niełatwo. Była na pobliskiej łące i zauważyła mnie jak szedłem. Odeszła niespiesznie, co mnie nawet trochę zdziwiło. Kiedy jednak spostrzegłem maleństwo, zrozumiałem dlaczego nie uciekła od razu. Mądra ta łania...
Komentarze