Patrząc na ten kadr, mam wrażenie, że niebieski kolor liter V&A wylał się do wody i płynie w stronę widza. Razem z falującymi odbiciami budynku tworzy to bardzo malarską kompozycję. Lubię takie zdjęcia, w których architektura staje się jedynie punktem wyjścia do opowieści o świetle, kolorze i przestrzeni.
Komentarze
Patrząc na ten kadr, mam wrażenie, że niebieski kolor liter V&A wylał się do wody i płynie w stronę widza. Razem z falującymi odbiciami budynku tworzy to bardzo malarską kompozycję. Lubię takie zdjęcia, w których architektura staje się jedynie punktem wyjścia do opowieści o świetle, kolorze i przestrzeni.