Opis zdjęcia
Od dwóch lat chodziło mi po głowie takie ujęcie kwiatu magnolii - delikatne, bliskie, pokazujące to, co zwykle umyka gdzieś między płatkami. W teorii proste, w praktyce… trafienie w idealny moment kwitnienia było dość trudne - szczególnie że nie mam nigdzie w pobliżu magnolii. Zawsze coś było nie tak - za wcześnie, za późno, za dużo wiatru albo światło nie takie, jak trzeba. Tym razem wszystko zagrało. Znalazłem kwiat otwarty w taki sposób, jak sobie to wyobrażałem, a miękkie światło tylko podkreśliło jego strukturę i kolory. I jakby tego było mało - w środku trafił się mały lokator. Najprawdopodobniej jest to motacz nadrzewny. Zupełny przypadek, ale właśnie takie momenty dodają zdjęciu tak zwanej kropki nad i. Jestem bardzo zadowolony z efektu - dajcie znać w komentarzach co myślicie o moim zdjęciu.
Komentarze
Bardzo...