Opis zdjęcia
15.03.2026 Wschód słońca na szczycie Rtanj w Serbii w ubiegłą niedzielę. Ostatnie kilka dni spędziłem na trekkingu w serbskich górach. Ostatni raz byłem w Serbii w 2017 r. więc zdecydowanie miałem ochotę odświeżyć ten kierunek. Pierwszego dnia wszedłem na górującą wysoko ponad okolicą górę Rtanj. Historia tego wschodu jest taka jak najbardziej lubię. Wszystkie prognozy pokazywały, że będzie pochmurno i bez widoków, ale jechałem tu ponad 1000 km, więc nie odpuściłem tak łatwo i wstałem o 2 w nocy, żeby dojść na wschód aż na wierzchołek. Prawie cała droga prowadziła w gęstej mgle i dopiero w pobliżu szczytu nagle pojawiło się pogodne niebo. Tego dnia chmury miały dwie warstwy - jedną pod stopami, drugą nad głową, dzięki czemu wschód był absolutnie zjawiskowy! Wypad do Serbii wymyśliłem sobie zaledwie kilka dni przed wyjazdem, uwielbiam takie spontaniczne akcje 🙂
Komentarze
Prawie jak Bieszczady. 😆 Świetne.
extra
No błyskam...
Co tu dużo mówić, jest sztos. W tym zdjęciu gra mi dosłownie wszystko :)
Bdb