Opis zdjęcia
Są kadry, które nie budują siły przez spektakl, tylko przez skojarzenie. Na Morawach często łapię się na tym, że przestaję patrzeć na pola jak na pola. Zaczynam widzieć w nich fakturę, miękkość, rytm, coś niemal dotykalnego. I właśnie ten moment przejścia - od zwykłego pejzażu do obrazu, który uruchamia wyobraźnię - jest dla mnie w fotografii najciekawszy.
Komentarze
Ależ kolorki