Ja noszę ze sobą zawsze jakiś inny, krótszy obiektyw. Bywało nieraz, że miałem zapiętą np. pięćdziesiątkę, a przede mną przedefilował jakiś dzik czy inny jeleń. ;)
Tylko ja miałem długi obiektyw (zoom), tylko ta soczewka nieszczęsna... Nawet ją zdjąłem szybko, ale wiadomo pognały i tylko zdążyłem udokumentować, że były...Kiedyś na Arłamowie, tak wilka nie zrobiłem :)
W niedzielę, tydzień temu, gdy robiłem te kwiatki https://plfoto.com/zdjecie/2796225/wiosna , wyszły mi dwa jelenie na 10 metrów pewnie. A ja akurat chwilę wcześniej, zakręciłem soczewkę na obiektyw...Tak że ten :)
Ja niekiedy nie mogę się zdecydować czemu poświęcić czas będąc w lesie. Wszystko tam kusi. :) Jeżeli jestem sam, to łatwiej mi wybrać coś innego niż kręgowce. Kiedy zaś jestem z którymś z kolegów fotografujących zwierzęta, to muszę prawie walczyć o każde zdjęcie grzybka, kwiatka czy gałązki. Wolę zatem samotne wędrówki. ;)
Staram się nie wstawiać całkiem niedobrych zdjęć. :) Nie jest tak, że tylko zwierz mnie w lesie interesuje. Kiedy widzę jakiś ciekawy motyw, światło, to staram się je także wynieść na matrycy aparatu. Ale masz rację - czasem zwierz mi w tym przeszkodzi. :)
Tylko to byłoby zdjęcie o puszczyku, i wszyscy by mlaskali, prócz mnie, choć pewnie lajka bym dał ;) Zresztą Marek, dlaczego wystawiłeś to zdjęcie? Odpowiem. Bo jest dobre :)
Komentarze
Ja noszę ze sobą zawsze jakiś inny, krótszy obiektyw. Bywało nieraz, że miałem zapiętą np. pięćdziesiątkę, a przede mną przedefilował jakiś dzik czy inny jeleń. ;)
Tylko ja miałem długi obiektyw (zoom), tylko ta soczewka nieszczęsna... Nawet ją zdjąłem szybko, ale wiadomo pognały i tylko zdążyłem udokumentować, że były...Kiedyś na Arłamowie, tak wilka nie zrobiłem :)
Znam to. Niestety kręgosłup nie byłby zadowolony, kiedy nosiłbym dwa korpusy - na jednym tele, na drugim jakiś obiektyw do kwiatków i robaczków. :)
W niedzielę, tydzień temu, gdy robiłem te kwiatki https://plfoto.com/zdjecie/2796225/wiosna , wyszły mi dwa jelenie na 10 metrów pewnie. A ja akurat chwilę wcześniej, zakręciłem soczewkę na obiektyw...Tak że ten :)
Ja niekiedy nie mogę się zdecydować czemu poświęcić czas będąc w lesie. Wszystko tam kusi. :) Jeżeli jestem sam, to łatwiej mi wybrać coś innego niż kręgowce. Kiedy zaś jestem z którymś z kolegów fotografujących zwierzęta, to muszę prawie walczyć o każde zdjęcie grzybka, kwiatka czy gałązki. Wolę zatem samotne wędrówki. ;)
Ja to mam podobnie tylko odwrotnie. Za dużo widzę rożnych ciekawych motywów i nie mam już czasu na poszukiwanie zwierząt ;)
Staram się nie wstawiać całkiem niedobrych zdjęć. :) Nie jest tak, że tylko zwierz mnie w lesie interesuje. Kiedy widzę jakiś ciekawy motyw, światło, to staram się je także wynieść na matrycy aparatu. Ale masz rację - czasem zwierz mi w tym przeszkodzi. :)
Tylko to byłoby zdjęcie o puszczyku, i wszyscy by mlaskali, prócz mnie, choć pewnie lajka bym dał ;) Zresztą Marek, dlaczego wystawiłeś to zdjęcie? Odpowiem. Bo jest dobre :)
Dzięki za dobre słowo! Wyobraź sobie teraz jak tam w tej smudze światła puszczyk uralski siedzi. ;)
Jakbyś go znalazł, nie było by tej fotografii. I byłaby to kolosalna strata.
Trafiłeś w sedno - żadnego kręgowca dzisiaj nie sfotografowałem, a naprawdę chciałem to zrobić. :)
Żadnego kręgowca ni ma, ale ładne nawet, może tym bardziej? ;)