Pewnie racja, ale po fakcie już nie ma sensu, bo musiałbym przyciąć też któryś z boków. Było tu kilka ujęć, i każde w trochę innym kadrze, ale to wybrałem ze względu na najkorzystniejszą minę i pozę.
Racja... Ten szum spodobał mi się na twarzy, tym bardziej że naturalnie dziewczyna jest lekko piegowata, ale przykryła to makijażem. Zdjęcie zrobione przy zastanym świetle (bez błysku), z lampą okrytą czerwonym materiałem. Było ciemno i w nastawach aparatu wysokie ISO. Zamiast się szumu pozbyć w postprodukcji, to go wzmocniłem. Lecz faktycznie mogło by być go mniej na innych częściach zdjęcia, co zresztą zauważyłem, ale kompletnie nie pomyślałem, aby coś z tym zrobić... Twoja uwaga jak najbardziej do wykorzystania.
Komentarze
Taa, niby nie istnieją, a w mej głowie istnieją, szczególnie ten 3:2 ;)
To są już szczególiki. A czy musiałbyś uciąć coś z boku? Wcale nie - ekrany 4:3 albo 3:2 już praktycznie nie istnieją.
Pewnie racja, ale po fakcie już nie ma sensu, bo musiałbym przyciąć też któryś z boków. Było tu kilka ujęć, i każde w trochę innym kadrze, ale to wybrałem ze względu na najkorzystniejszą minę i pozę.
a dla mnie szum jest ok, za to uciąłbym ze dwa-trzy centymetry kadru od góry i wtedy jest petarda
Racja... Ten szum spodobał mi się na twarzy, tym bardziej że naturalnie dziewczyna jest lekko piegowata, ale przykryła to makijażem. Zdjęcie zrobione przy zastanym świetle (bez błysku), z lampą okrytą czerwonym materiałem. Było ciemno i w nastawach aparatu wysokie ISO. Zamiast się szumu pozbyć w postprodukcji, to go wzmocniłem. Lecz faktycznie mogło by być go mniej na innych częściach zdjęcia, co zresztą zauważyłem, ale kompletnie nie pomyślałem, aby coś z tym zrobić... Twoja uwaga jak najbardziej do wykorzystania.
Dobre. Tak się zastanawiam czy nie było by lepiej użyć tego szumu w sposób bardziej kontrolowany. Na przykład 50 % tło, włosy 0 % ,twarz 100 %.