Opis zdjęcia
W świecie lejkowca większość potyczek i walk o terytorium toczy się z dala od centrum pajęczej jamy. Ja sam takie sceny obserwowałem głównie na granicach sieci pająka. Tym razem jednak, jakimś cudem, większy i groźnie wyglądający konkurent znalazł się w samym sercu domostwa głównego lokatora. Całą scenę, której byłem świadkiem, zawdzięczam czystemu przypadkowi. Właśnie ustawiałem kamerę, aby coś nagrać, kiedy nagle, o poranku, ujrzałem ten niezwykły pojedynek. Na zdjęciu widać dwa pająki w wojowniczej pozie. Każdy z nich pręży się i napina, chcąc pokazać swoją siłę i wielkość. Po krótkiej prezentacji sił doszło do ostrego zwarcia :) Pająk, właściciel sieci, pokonał intruza, a następnie podkreślił swoje zwycięstwo w sposób typowy dla tych pająków. Wprowadził całe ciało w drgania, wysyłając intruzowi wyraźny sygnał: "To moje terytorium!". PS. Często w tego typu widowiskach klasyczne fotografowanie się nie sprawdza, dlatego do takich obserwacji znakomicie przydaje się kamera. Dzisiejsze ujęcie to tzw. stopklatka z nagrania wideo :)
Komentarze
dla mnie też SUPER !!!
super
Interesujące zdjęcie i opis.
Niezła akcja, zwłaszcza z opisem. Tak.
niezly czad, jak dla mnie ZD! zostawiam piorunek :)