Opis zdjęcia
Bieszczady
Można i z podchodu. ;)
Też miałem, ale zdjęciowo nie ma się czym pochwalić. Leniwy jestem na zasiadki, wolę więcej połazić ;)
Nazywano go zdaje się Filipem. :) Ja nigdy go nie spotkałem, ale miałem wiele bliskich spotkań z dzikszymi przedstawicielami tego gatunku, więc nie mam czego żałować. ;)
Tak. Fajny był, fotogeniczny i dał się blisko podejść.
Fajny. To ten z Wetlińskiej?
Komentarze
Można i z podchodu. ;)
Też miałem, ale zdjęciowo nie ma się czym pochwalić. Leniwy jestem na zasiadki, wolę więcej połazić ;)
Nazywano go zdaje się Filipem. :) Ja nigdy go nie spotkałem, ale miałem wiele bliskich spotkań z dzikszymi przedstawicielami tego gatunku, więc nie mam czego żałować. ;)
Tak. Fajny był, fotogeniczny i dał się blisko podejść.
Fajny. To ten z Wetlińskiej?