mnie to nie doluje, komentarze w tym stulu moga pomuc (dobra rada, nigdy zla), bo nic jednak nie czytalem (ale nadrobie to). z komentarza typu "gniot" wiadomo ze nikt nie nauczy sie, bo nie wie gdzie popelnia blad, jednak gdy ktos napisze w czym jest problem to moze to wiele dac do myslenia i czlowiek wie na co zwracac uwage. pozdrawiam wszystkich
PREZES LEI 2007-09-29 19:53:43 - traktujesz autora jak idiote? Ze niby czytal i... nie wyszlo, bo zapomnial, ze sie nie zadziera obiektywu? Tu nie jest kwestia wyszlo/nie wyszlo. Pewnych rzeczy sie po prostu nie robi. No i jakie dolowanie??? Informacja, ze nie zadziera sie obiektywu i ze to podstawowy blad w fotografii architektury to wg. Ciebie dolowanie??? No, to rzeczywiscie, wszystkie poradniki fotograficzne musza byc strasznie dolujace...
Przecie od czegos trzeba zaczac.nawet jak zle wyjdzie.a nie wiemy czy autor juz czegos nie czytal i sprobowal.nie wyszlo - trudno.powinnismy poradzi a nie dolowac od razu.jesli tak samo bedzie za 3-4 tym razem to mozna autorowi dolozyc, ale nie tak od pierwszego.niech podniesie reke ten ktory z poczatku nie zrobil jakiegos tzw. "gniota"
he he, czyli byles jedna z osob ktora zaraz po wyjscia z centralnego wyciagnela aparat :)
Snowman ma racje, jak zadrzesz obiektyw to tworzy sie trzeci zbieg perspektywiczny i stad takie kwiatki :)
PREZES LEI 2007-09-28 22:44:53 - wystarczy jedna, byle sensowna. Zaczac to znaczy co? Zginac palec wskazujacy? Jaki to ma sens? Skoro decydujesz sie cos robic, to warto sie do tego przylozyc, a nie kombinowac po omacku...
Tzn. zadarty obiektyw. Poczytaj jak sie fotografuje (i jak sie nie fotografuje) architekture. Tzn. obiektyw mozna zadrzec, ale wtedy trzeba dopilnowac kompozycji...
Komentarze
mnie to nie doluje, komentarze w tym stulu moga pomuc (dobra rada, nigdy zla), bo nic jednak nie czytalem (ale nadrobie to). z komentarza typu "gniot" wiadomo ze nikt nie nauczy sie, bo nie wie gdzie popelnia blad, jednak gdy ktos napisze w czym jest problem to moze to wiele dac do myslenia i czlowiek wie na co zwracac uwage. pozdrawiam wszystkich
PREZES LEI 2007-09-29 19:53:43 - traktujesz autora jak idiote? Ze niby czytal i... nie wyszlo, bo zapomnial, ze sie nie zadziera obiektywu? Tu nie jest kwestia wyszlo/nie wyszlo. Pewnych rzeczy sie po prostu nie robi. No i jakie dolowanie??? Informacja, ze nie zadziera sie obiektywu i ze to podstawowy blad w fotografii architektury to wg. Ciebie dolowanie??? No, to rzeczywiscie, wszystkie poradniki fotograficzne musza byc strasznie dolujace...
Przecie od czegos trzeba zaczac.nawet jak zle wyjdzie.a nie wiemy czy autor juz czegos nie czytal i sprobowal.nie wyszlo - trudno.powinnismy poradzi a nie dolowac od razu.jesli tak samo bedzie za 3-4 tym razem to mozna autorowi dolozyc, ale nie tak od pierwszego.niech podniesie reke ten ktory z poczatku nie zrobil jakiegos tzw. "gniota"
o, my mistake.
no mylisz sie, wysiadlem na parkingu ;)
he he, czyli byles jedna z osob ktora zaraz po wyjscia z centralnego wyciagnela aparat :) Snowman ma racje, jak zadrzesz obiektyw to tworzy sie trzeci zbieg perspektywiczny i stad takie kwiatki :)
No i już dokonałeś ważnego odkrycia: po ciemku żarówki lepiej widać. Co innego fotografowanie żarówek za dnia. Zdecydowanie trudniej
PREZES LEI 2007-09-28 22:44:53 - wystarczy jedna, byle sensowna. Zaczac to znaczy co? Zginac palec wskazujacy? Jaki to ma sens? Skoro decydujesz sie cos robic, to warto sie do tego przylozyc, a nie kombinowac po omacku...
zawsze ktoś pomarudzi :)
Snowman- od czegos trzeba zaczac, nawet jak przeczytasz 7 ksiazek to trzeba zaczac.
Nastepnym razem najpierw poczytaj "Fotografowanie architektury" Dederki. To nie jedyna pulapka, nie miotaj sie po scianach, lepiej sie ukierunkowac.
ok. dzięki za wskazówki. następnym razem postaram sie zwrócić na to uwagę
Tzn. zadarty obiektyw. Poczytaj jak sie fotografuje (i jak sie nie fotografuje) architekture. Tzn. obiektyw mozna zadrzec, ale wtedy trzeba dopilnowac kompozycji...
tzn ??
Klasyka bledu poraz n-ty... A wydawac by sie moglo, ze to takie proste do opanowania...