Ostatnie komentarze


fragment labiryntu

sprawdź! fajnie jest i czego innego w jaskini się doświadcza; światło jest jakby tam głośne, a bez niego więcej się czuje (poza strachem rzecz jasna)

4 min
jacht

podoba

3 godz.
"współczesne wspomnienia"

dwa razy "DNO" - tego jeszcze "nie grali" :) Jestem zaszczycony i dzięki :)

3 godz.
zawiłości historii...

dziękuję za nominację - się nie spodziewałem... :)

3 godz.
"współczesne wspomnienia"

dziękuję - jeśli będzie kiedyś okazja - to zapraszam na oglądanie w 3D :)

3 godz.
łąka

dziękuję :)

3 godz.
duel

:)

3 godz.
wieczór

:)

3 godz.
między życiem a śmiercią - Omacha Beach

byłem kilka razy. zawsze tak jest...

3 godz.
było drzewo - fragment większej całości

:)

3 godz.
odpływ

za każdym razem, gdy mam okazję widzieć taki obraz - jestem pod wrażeniem...

3 godz.
stalaktyt - faza wstępna

:)

3 godz.
gdzieś w Szczecinie

:) w Polsce, Pomorze Zachodnie :)

3 godz.
letnia wyrypa

prawie :)

3 godz.
przed świtem

:)

3 godz.
ku zachodowi...

przymrozkiem - nie ma świeższego powietrza niż pierwszy przymrozek...

3 godz.
nadwarciański Drzewiec

jeszcze stoi :)

3 godz.
odcinki nadziei

:)

3 godz.
było drzewo - fragment większej całości

świeżo tuż po złamaniu :)

3 godz.
płuczka - bez niej ani rusz...

płyn służący do wynoszenia zwiercin (czyli "urobku" ) w trakcie wiercenia. To najczęściej roztwór jakiegoś minerału, barytu albo innego, który ma odpowiednią gę...

3 godz.
droga do lasu

:) "z" to trzeba skręcić w tę drogę w prawo... :)

3 godz.
radość tworzenia

:)

3 godz.
łąka

podoba mi się interpretacja :)

3 godz.
struktura habazia

:)

3 godz.
Alpy

tak pi...ło piorunem, że aż się przestraszyłem... ;)

3 godz.
na skraju mgły

prawie :)

3 godz.
w kamieniołomie (2)

i trochę smutne - ale ja bardzo lubię opuszczone kamieniołomy :)

3 godz.
płynie wiosna...

dzięki :)

3 godz.
wędrując po Zachodnich...

:)

3 godz.
idzie wiosna, śniegi topnieją...

:)

3 godz.
"współczesne wspomnienia"

stanowczo za f a b r o o... piorun obowiązkowy!

3 godz.
za lasami, za górami, za dolinami...

dziękuję :)

3 godz.
fragment labiryntu

:) tam nieco trudno iść bez światła :)

3 godz.
na pokazie (3)

owszem - bardzo dawne... :)

4 godz.
od Babiej idzie burza...

:) udało mi się umknąć...

4 godz.
ku północy...

:) :) :)

4 godz.
z oddali (1)

dziękuję :)

4 godz.
obcy - resocjalizacja

dzięki :)

4 godz.
pomiędzy brzegami...

:)

4 godz.
"współczesne wspomnienia"

Oczywiście... mam już ponad 50 stereo-par. Taki domowy fotoplastikon... :)

4 godz.
magazyn gazu

:)

4 godz.
pierwszy dzień wakacji

:)

4 godz.
mikrokosmos - bagienne wszechświaty (1)

dzięki - również za to, że przy okazji wracam do tych zdjęć... :)

4 godz.
mikrokosmos - bagienne wszechświaty (2)

:)

4 godz.
uroczystość...

ech... :)

4 godz.
stacja księżycowa

dzięki :)

4 godz.
kolejny widoczek z Kasprowego

:)

4 godz.
silna grupa...

bardzo lubię fotografię archiwalną. za każdym razem, gdy oglądam jakieś zdjęcie zrobione 50, 80, 100 lat temu - próbuję sobie wyobrazić co czuł fotografujący - ...

4 godz.
strażnica

miło mi :)

4 godz.
przejście dla pieszych z pieszymi i straganem owocowym wykonane na bardzo brudnej matrycy, co słabo retuszowałem

:)

4 godz.