we-mgle - 1+1=? (2009-11-29 11:11:41)
Paweł C. -  (2009-11-29 11:10:03)
Galibarczyk90 -  (2009-11-29 11:08:10)
Galibarczyk90 -  (2009-11-29 11:04:45)

plfoto.com. Konto Plus

Agnieszka Motyka

Agnieszka Motyka

O sobie

Agnieszka Toruń.żyję od 1973

Zamieszkały

woj. Łódzkie, Lodz
  • zdjęcia: 121
  • komentarze: 8823
  • ocen: 7738
  • ocena: 9.32
 

[2009-09-24 09:26:38]

Najlepiej opisanym spośród zespołów uwarunkowanych kulturowo jest koro. Występuje głównie w Chinach, ale także w innych państwach Dalekiego Wschodu. Mężczyzna dotknięty koro obawia się śmierci, która ma nastąpić w wyniku wciągnięcia członka w głąb brzucha. W chińskich wierzeniach narządy płciowe stanowią ośrodek siły życia. Zaburzenie równowagi między symbolizującym życie pierwiastkiem męskim, a utożsamianym ze śmiercią pierwiastkiem żeńskim, miałoby skutkować zanikiem członka i, co za tym idzie, śmiercią. Stany lękowe trwają od pół godziny do kilku dni. Podczas ich trwania pacjent, jego żona, krewni i przyjaciele starają się nie dopuścić do cofnięcia się członka, trzymając go w specjalnych uchwytach i mocując na nim ciężarki. Dawniej obawiający się koro upatrywali przyczyn zaniku członka w czarach czy rozwiązłości seksualnej. Ostatnie ataki paniki koro były powodowane bardziej „współczesnymi” przyczynami. Południowi Koreańczycy obawiali się wody zatrutej chemikaliami przez ich północnych sąsiadów. W Sudanie z kolei odpowiedzialne za zanik członków miały być chirurgiczne roboty, wysłane z Izraela. ;DDDDDD

zobacz: www.szaredni.com

[2008-05-09 20:02:10]

/

Blog - ...

2008-01-29 14:55:27
"Jeśli człowiek uparcie tłumi swoje impulsy, staje się mazistą grudką flegmy.Wypluwa w końcu chark, przez co staje się pusty w środku i dopiero póżniej, po latach, zdaje sobie sprawę,że to nie była flegma, tylko jego najskrytsze 'ja'..." Henry Miller