|
Witamy w 19. numerze Newslettera Plfoto.com

Jak często patrzycie na niebo? Zwracacie czasami uwagę na gwiazdy? Zapraszamy do rozmowy z człowiekiem, dla którego astronomia i fotografia to coś więcej niż tylko hobby. Polecamy też nowy numer Tygodnika Fotograficznego - tym razem o fotografii ślubnej. Oprócz tego dwa, bardzo ciekawe konkursy. Zapraszamy do lektury :-)
"Świat nieba poza naukowym zrozumieniem jest wart także artystycznej reprezentacji i wyrazu"

Rozmowa przeprowadzona z Markiem Nikodemem, fotografem i obserwatorem nieba.
Jest Pan autorem wyśmienitych zdjęć, z których większość związana jest z astronomią i zjawiskami atmosferycznymi. Widać w nich doskonałą znajomość tematu. Łatwo odgadnąć, że jest Pan przede wszystkim astronomem.
Astronomia w moim życiu to coś więcej niż hobby. To pasja i sposób życia, który absolutnie wykracza poza zwykłą codzienność. Wprawdzie nie jestem z wykształcenia astronomem, niemniej dziedzina ta jest od jakiegoś czasu także istotnym element mojej pracy zawodowej. Współczesne społeczeństwo w niewielkim stopniu interesuje się tym, co ma nad głowami, zresztą ze względu na olbrzymie zanieczyszczenie atmosfery, czy wszechobecne światła posiada bardzo ograniczone możliwości dostrzegania piękna Wszechświata. Dla mnie każda pogodna noc to okazja do obcowania z niewyobrażalnym bogactwem świata gwiazd, w tym także wymarzony czas na połączenie dwóch pasji: astronomii i fotografii, nie tylko dla własnej satysfakcji, ale także dla przyjemności tych, którym nieobca jest jego uroda.
Czy fotografia jest dla Pana jedynie medium dokumentującym Pańskie obserwacje?
Oczywiście, że nie. Chciałbym rozróżnić dwa aspekty mojej astrofotografii. Pierwszy, który dotyczy prowadzenia przydatnych naukowo obserwacji. Tutaj aparat rzeczywiście jest tylko narzędziem pozwalającym rejestrować pewne zjawiska, takie choćby jak pozycjonowanie planetoid, poszukiwanie komet czy supernowych w odległych galaktykach. Nie nazywałbym tego nawet fotografią, lecz raczej rejestracją pewnej rzeczywistości. Naturalnie, te obrazy nie są przeznaczone do publicznej prezentacji, służą jedynie osiągnięciu pewnego naukowego celu. Drugi aspekt astrofotografii ma dla mnie wymiar estetyczny, pełen romantyzmu i tajemniczości. Świat nieba poza naukowym zrozumieniem jest wart także artystycznej reprezentacji i wyrazu. Tutaj nowoczesna technologia, w tym i aparat cyfrowy jest niezwykłym narzędziem o artystycznym potencjale, pozwalającym pokazać ile tajemnic kryje nocne niebo. Każde nowe zdjęcie jest czymś niepowtarzalnym i dostarczającym niezwykłych wrażeń. Fascynujące jest to, że niezwykle stare kwanty światła, podróżujące miliony lat przez bezmiar przestrzeni Wszechświata, mogą zostać złapane przez aparat w ciągu kilku chwil, pozwalając nam odkrywać jego zakątki i poznawać obiekty, które prawdopodobnie już dawno nie istnieją. Astrofotografia to dla mnie rzeczywistość przefiltrowana przez wrażliwość. W mojej wyobraźni rzeczywistość rozciąga się daleko w czasie i przestrzeni, od niezwykłego piękna Drogi Mlecznej, odległych galaktyk, tajemniczych komet, po urok niecodziennych wschodów Księżyca czy zjawisk w naszej atmosferze. Każda w jakimś sensie tajemnicza i niezrozumiała, a jednak niezwykle prawdziwa.
 W jaki sposób zaczęło się Pańskie zainteresowanie niebem i przestrzenią kosmiczną?
Moja fascynacja kosmosem zaczęła się... hm, mam wrażenie, że od kiedy tylko sięgam pamięcią. Myślę, że było to we mnie od zawsze. Rzecz jasna, była podsycana i potęgowana przez szereg wydarzeń następujących od wczesnego dzieciństwa, takich jak lądowanie ludzi na Księżycu, wielka opozycja Marsa, widok eksplodującego meteoru, jakaś powieść SF przeczytana mi przez starszego brata zanim nauczyłem się sam czytać, podsłuchane opowieści o obcych cywilizacjach, książki z trudem wówczas zdobywane, relacje z amerykańskich wypraw kosmicznych nasłuchiwane w Głosie Ameryki. Te i wiele innych ważnych lub mniej doniosłych epizodów z dzieciństwa sprawiły, że zostałem pochwycony przez bezkresny, niewidzialny Wszechświat, który elektryzował moją wyobraźnię skalami czasu i przestrzeni niemożliwymi do wyobrażenia.
Konstruuje Pan własne urządzenia optyczne. Czy mógłby Pan coś na ten temat opowiedzieć?
Dzisiaj, gdy dobry sprzęt optyczny jest dostępny za stosunkowo niewielkie pieniądze, w zasadzie nie ma potrzeby konstruowania własnych instrumentów. Chyba, że pragnie się mieć coś, co trudno byłoby kupić. I właśnie dlatego, z grupą moich przyjaciół postanowiliśmy zbudować niezwykłe obserwatorium astronomiczne, które byłoby jednocześnie bazą dla miłośników astronomii z całego kraju. Udało się nam wyposażyć to obserwatorium w szereg świetnych instrumentów obserwacyjnych, z których kilka zbudowaliśmy własnoręcznie. W tej chwili powstaje teleskop systemu Newtona o aperturze ponad 600 mm, będzie to największy amatorski teleskop w Polsce, umiejscowiony na dodatek w pawilonie z obrotową kopułą. Instrument ten pozwoli nam jeszcze głębiej wniknąć w tajemnicę Wszechświata.
Czy odbywa Pan dalekie podróże w celu ujrzenia wyjątkowego zjawiska astronomicznego lub atmosferycznego?
Jak najbardziej tak, bo jedną z wielu moich pasji są podróże. Najdalszą była wyprawa w wysokie partie Andów, by zobaczyć urzekające bogactwem niezwykłych gwiazdozbiorów południowe niebo. Niewątpliwie takim zjawiskiem, dla którego warto pojechać nawet na koniec świata jest całkowite zaćmienie Słońca. Dramatyzm całkowitego zaćmienia to jedna z najbardziej emocjonujących chwil w życiu. Gdy Księżyc całkowicie zakrywa Słońce, wtedy na tle nieba o niezwykłym zabarwieniu pojawia się uderzająco piękna korona słoneczna. Jest diamentowa, zwiewna, delikatna, nie sposób jej majestatu opisać żadnymi słowami, ani pokazać na żadnym zdjęciu. Nie ma znaczenia ile razy widziało się ten olśniewający spektakl, nigdy nie ma się go dosyć. Ja niestety jestem uzależniony od zaćmień, dlatego jestem tzw. łowcą zaćmień i pragnę jechać gdziekolwiek by ono nie było.
 Który z okresów historycznych był wg Pana najbardziej istotny dla astronomii?
Rok 2009 został ogłoszony przez ONZ Międzynarodowym Rokiem Astronomii. Okazją do tego święta nauki jest 400 rocznica użycia przez Galileusza lunety do obserwacji nieba. Dzięki temu oraz pracom Keplera udało się wówczas empirycznie potwierdzić kopernikański model Układu Słonecznego. Z historycznego punktu widzenia był to niewątpliwie przełomowy okres w postrzeganiu Wszechświata. Współczesna technologia pozwala natomiast na takie obserwacje, jakie nigdy przedtem nie były możliwe. Dzięki wynoszeniu instrumentów obserwacyjnych w przestrzeń kosmiczną oraz budowaniu ogromnych obserwatoriów możemy badać obiekty astronomiczne we wszystkich zakresach widma elektromagnetycznego, od podczerwieni po promienie gamma, a nawet rejestrować odkształcenia czasoprzestrzeni. Dlatego astronomia stanowi dziś tę dziedzinę nauki, która stwarza największe możliwości poznania nowych, fundamentalnych praw przyrody. Czas ostatnich 20-30 lat jest okresem imponujących, często fundamentalnych i nieprawdopodobnych wprost odkryć astronomicznych. To prawdziwy "złoty wiek" astronomii.
Jednym ze zdjęć dnia w serwisie Plfoto.com były Pańskie "Wichrowe wzgórza". Na fotografii uchwycony został moment, w którym piorun uderza w drzewo. Wiele osób nie mogło wyjść z podziwu dla Pańskiej odwagi. Proszę przybliżyć nam jak wyglądała praca nad nim?
To chyba raczej niewyobrażalna głupota niż odwaga ... Zjawisko burzy fascynowało mnie zawsze, także od strony fotograficznej. Staram się więc wykorzystywać każdą okazję do fotografowania błyskawic. Tym razem było podobnie. Wytropiłem bardzo gwałtowną burzę i zanim mnie dopadła, znalazłem odpowiedni plener. Położyłem się w mokrej trawie, trzymałem mocno statyw by nie przewrócił go huraganowy wiatr i po prostu robiłem zdjęcia. Przyznaję, byłem przerażony ... Gdy tylko zobaczyłem na wyświetlaczu wspomniane przez Panią ujęcie, nie było mi w głowie zostać tam ani sekundy dłużej. Miałem zdjęcie, jakie starałem się wykonać od kilkunastu lat, głupio więc byłoby właśnie wtedy zginąć. Powrót do domu w szalejącej nawałnicy był dramatyczny. W całym szaleństwie miałem prawdopodobnie wielkie szczęście, okazało się bowiem, że w czasie, kiedy polowałem na burzę, na mój garaż runęło olbrzymie drzewo ...
 Osobiście dostrzegam w Pańskich zdjęciach dużo wrażliwości i romantycznej pasji. Bardzo mnie ciekawi, jakie są wspomniane przez Pana ulubione lektury lub których pisarzy Pan ceni?
Trudno byłoby wskazać kilku konkretnych autorów. W różnych etapach życia człowiek poszukuje przecież różnych wartości, doznań czy ulega rozmaitym fascynacjom. Zaczytuje się, więc raz to w poezji Williama Blake'a, czy E.A. Poe, jednocześnie pochłaniając stosy literatury popularnonaukowej, innym razem wpadam w zachwyt nad kunsztem literackim Marqueza lub błyskotliwością takich autorów jak choćby Brian Aldiss ("Non stop, Cieplarnia") i Isaac Asimov ("Koniec wieczności"). Niewątpliwie wielki wpływ na moje postrzeganie świata i zakres zainteresowań miał przeczytany w bardzo młodym wieku słynny czteroksiąg Hoimara von Ditfurtha. Może dlatego niezmiennie dziwi mnie fakt, że dla wielu ludzi wstydem jest przyznanie, że nie przeczytało się żadnego dzieła Szekspira lub Sienkiewicza, natomiast nikogo nie dziwi fakt nieznajomości, powiedzmy, drugiej zasady termodynamiki. A przecież to pierwsze nie ma żadnego znaczenia dla naszego życia, natomiast drugie dotyczy absolutnie wszystkiego, co nas otacza, od zrozumienia najprostszych zdarzeń z życia codziennego, poprzez odpowiedź na najbardziej skomplikowane pytania dotyczące życia i śmierci, po ewolucję i przyszłość Wszechświata.
Czy ma Pan fotograficzne marzenie? Coś, co bardzo chciałby Pan sfotografować?
Na pewno erupcję wulkanu, zresztą tych marzeń jest bardzo wiele ...tyle ile niezwykłych miejsc na świecie, ile zjawisk i obiektów na niebie ...
Oczywiście życzę spełnienia tych marzeń. Bardzo dziękuję za rozmowę i poświęcony czas..
Rozmawiała: Małgorzata Niedziółka
 Irka ma długie, rude włosy. Rozpuściła je swobodnie na ramiona, ściągnęła buty i rajstopy i razem ze swoim mężem Marcinem zaczęła biegać po piachu. Scenerię - żwirownię niedaleko Koszalina wybrali sami, po konsultacji z fotografką, Edytą Kieliańską. - Edyta nie namawiała mnie do niczego, tylko dbała by uzyskać dobre światło. Ona też kazała nam robić czasem zupełnie karkołomne figury - śmieje się Irka. Czytaj dalej...

KONKURS
Tim Fitzharris - "Fotografia Krajobrazu"

Wydawnictwo Galaktyka i serwis Plfoto.com zapraszają do udziału w konkursie związanym z książką Tima Fitzharrisa pt. "Fotografia Krajobrazu".
Aby wziąć udział w konkursie, do dnia 15 października należy wysłać na adres admin@plfoto.com maila z odpowiedzią na następujące pytanie: Wymień przynajmniej pięć tytułów magazynów, które opublikowały zdjęcie Tima Fitzharrisa na okładce.
Wybrani autorzy poprawnych odpowiedzi zostaną nagrodzeni książkami. Konkurs Fotograficzny Retro Warszawa
Już od 3 października co sobotę!
 "Życie Warszawy" rozpoczęło po wakacjach kolejną edycję konkursu poświęconego powojennej historii stolicy - "Retro Warszawa". Celem konkursu jest przedstawienie czytelnikom fotograficznego obrazu dawnej Warszawy i zaangażowanie mieszkańców w dokumentowanie współczesnego wyglądu historycznych miejsc. Konkurs pozwala na poznanie losów ulic i budynków stolicy i ukazanie zmian w architekturze miasta na przestrzeni ostatnich dekad.Począwszy od 3 października co sobotę na łamach "Życia Warszawy" oraz na stronie www.zyciewarszawy.pl/retrowarszawa będzie pojawiać się 1 archiwalna fotografia ze zbioru rodziny Pytko wraz ze wskazówkami ułatwiającymi lokalizację pokazanego miejsca. Zadaniem uczestników konkursu jest odgadnięcie, jaka ulica lub skrzyżowanie zostały przedstawione na zdjęciu oraz samodzielne sfotografowanie (aparatem fotograficznym lub wbudowanym w telefon komórkowy) tego miejsca. Czytelnicy mogą wziąć udział w 2 kategoriach konkursu: KATEGORIA HISTORYCZNA - wymaga wykonania zdjęcia miejsca pokazanego na fotografii konkursowej w taki sposób, aby kadr był jak najbardziej zbliżony do oryginału, (jest nim zdjęcie z archiwum rodziny Pytko). Fotografia może być czarno-biała, nie może być kolażem czy fotomontażem, nie może być obrobiona czy przerobiona żadną inną techniką, powinna spełniać podstawowe zasady kompozycji fotografii. KATEGORIA WSPÓŁCZESNA - zakłada, że zdjęcie przedstawionego na archiwalnej fotografii miejsca nie będzie skadrowane tak samo jak oryginał i może być wykonane z użyciem programów do edycji zdjęć. Fotografia może być czarno-biała, nie może być kolażem czy fotomontażem. W tej kategorii liczy się inwencja twórcza autora, ciekawa kompozycja i pomysł.Na konkurs można wysłać maksymalnie 2 zdjęcia. W danym tygodniu można brać udział w obu kategoriach. Z otrzymanych zdjęć Jury co tydzień wybiera dwie fotografie tygodnia, jedną w KATEGORII HISTORYCZNEJ i drugą w KATEGORII WSPÓŁCZESNEJ. W ostatnim tygodniu KAŻDEGO miesiąca JURY wybiera fotografię MIESIĄCA ze zdjęć, które otrzymały nagrody tygodnia w KATEGORII HISTORYCZNEJ. Natomiast PO ZAKOŃCZENIU KONKURSU W GRUDNIU - jury przyzna nagrodę główną JEDNEMU spośród wszystkich zdjęć, które zostały fotografią tygodnia w KATEGORII WSPÓŁCZESNEJ. Nagrodami w konkursie są:3 APARATY FOTOGRAFICZNE Casio EX-H10 - jako nagrody dla FOTOGRAFII MIESIĄCA w "kategorii historycznej" (wybierane będą co miesiąc spośród fotografii tygodnia)13 ZAPROSZEŃ NA WARSZTATY FOTOGRAFICZNE w styczniu 2010 roku w Warszawskiej Szkole Fotografii - jako nagroda dla KAŻDEJ FOTOGRAFII TYGODNIA "kategorii współczesnej"1 APARAT FOTOGRAFICZNY Casio EX-H10 - jako nagroda główna w "kategorii współczesnej" - przyznana w finale konkursu w grudniu 2009 r.

Camera Obscura - wystawa fotografii Mateusza Palki
Wernisaż: 22.10.2009, Godz.18.00 Miejsce: ODA Firlej, ul. Grabiszyńska 56, Wrocław Termin: od 22 listopada (wstęp wolny) Zobacz więcej...
"Sztuka Natury" Toruń 2009
Termin: dniach 7 - 13 grudnia Miejsce: Toruń Zobacz więcej...

Zapraszamy do dzielenia się swoimi opiniami na temat Newslettera. Jeżeli macie pomysły, którymi chcielibyście się podzielić z innymi, piszcie na adres admin@plfoto.com.
|