Pablo77 - Jesienną porą (2008-08-20 21:29:52)
Grettchen - - pręcikowo - I (2008-08-20 21:28:30)
koniu25 - Okienko (2008-08-20 21:28:16)
marcinc - ... (2008-08-20 21:28:14)
Chcesz usunąć reklamy ?
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.

Ocena zdjecia

Średnia ocena: 8.75
Licznik odsłon zdjęcia: 429
Liczba oddanych głosów: 17

Komentarze Użytkowników

Kielarki [2007-01-09 19:15:40]

Rewelacyjnie oddaje ogrom Himalajskich szczytów.Pozazdrościć...

JA_rek [2006-11-15 20:13:28]

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! P O T ę G A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

cimar [2006-09-26 23:54:06]

ech, takie fotki powodują u mnie ciche westchnienia... :)

nevermoon [2005-10-10 09:42:32]

czuc klimat wyprawy i potege Himalajow

maciejchudy [2005-07-04 22:21:24]

nie wiem, czemu mi sie ubzdurał ten 2004, sorry-bez urazy:)

Aleksander Waśniowski [2005-07-04 21:02:19]

ja wiem, że niewyraźnie piszę, ale tu jest jak bysio- "....2005..." to właśnie z tego roku:)))))) bez obrazy:)

maciejchudy [2005-07-04 20:21:37]

kurka- o tym wszystkim czytałem, bonnington, daugal, daglas, nasi również...strasznie mnie tam ciągnie jeszcze raz...nie poszedłem pod everest -pożałowałem 100dolarów na lot do lukli a czasu nie miałem na obie strony...Znam chirurga-Kazia Pichlaka- on jeździł jako lekarz z Rutkiewicz...ja tam sie wspinam tylko na bulderach:) pozdrawiam i czekam na kolejne fotki! A czemu w tym roku nie pojechałeś?

Aleksander Waśniowski [2005-07-04 20:06:00]

m-Bank LOTTO Annapurna South Face Expedition 2005. Piotr Pustelnik i Piotr Morawski dotarli do około 7300 m n.p.m. niestety zła pogoda i masy śniegu z zeszłego roku uniemożliwiły dalszą akcję. Oprócz nich w skład zespołu wspinaczkowego achodził Marcin Miotk i Vlado Strba i dwóch Szerpów wysokościowych- Nawang i Rita. Ja byłem lekarzem wyprawy, siedziałem głównie w Bazie. Książka Herzoga to jest makabreska, jednk on wchodził od północy, a nasza wyprawa była drogą Bonningtona, od południa.

maciejchudy [2005-07-04 19:30:48]

no to gratulacje! a gdzie doszliście? to był atak na annapurne? ja dotarłem najwyżej na 5416 -po drugiej stronie- ale też nie miałem jak iść wyżej- to był tylko trekking- ale chciałbym kiedyś trochę powchodzić- własnie kilka dni temu zdobyłem wreście "annapurnę" herzoga- groza! pozdrawiam

Aleksander Waśniowski [2005-07-04 18:40:58]

to jest baza wyprawy, dokładnie po przeciwnej stronie lodowca w stosunku do ABC. my też mieliśmy ABC- Advanced Base Camp na 4950m n.p.m.

maciejchudy [2005-07-04 18:34:52]

ale to chyba nie jest ABC, jakoś tak blisko ściany...to jest chyba gdzieś wyżej...?!

lorineth [2005-06-26 20:41:06]

o!!

ErEs2 [2005-06-26 20:40:37]

bardzo dobre :) 8 min.? no to ciemno musiało być... ;) pzdr

chmura [2005-06-26 15:49:03]

westchnąć pozostaje :)

neczek [2005-06-26 15:12:23]

klasa(!) i szacunek za wysiłek

Aleksander Waśniowski [2005-06-26 14:56:30]

"cool" to dobre słowo:) takie mam skojarzenia z tym zdjęciem. najtrudniej było nie odmrozić sobie skóry wokół oka podczas kadrowania przez lupkę w kominku, ale się udało.

bopp [2005-06-26 14:34:41]

Super cool :)

Gazza [2005-06-26 14:34:32]

to jest cos! i miejsce i fotografia! jestem pod wrazeniem obu:) chyle czola przed Autorem:) PZDR!

Aleksander Waśniowski [2005-06-26 14:32:16]

suski- do sklepu i z powrotem było 7 dni...

BUTYproboszcza [2005-06-26 14:31:57]

toś się zapuścił !!!

 others [2005-06-26 14:31:47]

świetna fota- pod wrazeniem!

Aleksander Waśniowski [2005-06-26 14:31:32]

olivier- za dnia też będzie:)

natasza01 [2005-06-26 14:31:23]

zazdroszczę podróży. klimatyczna fota. groza gór jest przytłaczająca. niewiele znaczymy wobec takiej potęgi:))

suski [2005-06-26 14:31:20]

pisze sie na taka wyprawe, zawsze jest ktos kto musi biegac do sklepu:)

olivier [2005-06-26 14:30:08]

jak bys to zrobil za dnia bardziej bym sie zachwycil