[2007-11-29 22:30:49]
za H.C-B.: "The eye only sees what the Mind is prepared to comprehend".
[2007-07-23 12:14:03]
zaslyszane: jest bardzo duza roznica pomiedzy zdjeciami, ktorym zdarzylo sie byc wykonanym w kolorze, a fotografia kolorowa. na tej samej zasadzie, nie kazdy pstryk monochromatyczny, jest fotografia czarno-biala. jedno i drugie wymaga swiadomego wyboru i umiejetnosci widzenia
[2007-06-14 23:36:16]
mam bloga i nie zawaham sie go uzyc!
[2007-06-14 12:00:40]
sposob na poprawianie swoich umiejetnosci w fotografii krajobrazowe: 1. wyrzucic fotoszopa 2. dziesiec razy krytycznie oceniac, czy dane zdjecie jest dobre 3. dopiero potem powoli naciskac spust 4. wina za spaprana robote obarczac siebie. nie aparat, nie warunki, nie zycie seksualne wielbladow na madagaskarze. powiedziec sobie samemu w twarz: dalem dupy! 5. i wyciagnac z tego wnioski.
[2007-05-21 14:14:12]
mamonizm (od nazwiska inz. Mamonia, bohatera filmu "Rejs") - rodzaj kurestwa (czasem uzywa sie naduzycia semantycznego "sztuki"), polegajacy na serwowaniu ogladajacym tego, co juz wielokrotnie widzieli. zgodnie z wypowiedziana przez tytulowego inzyniera zasada, ze widzowi przez reminiscencje najbardziej podoba sie to, co juz widzial, dzieki czemu nie musi sie zastanawiac, czy jest dobre. znakomity przyklad: TOP plfoto - te same osoby, te same zdjecia, ci sami komentujacy, te same komentarze... Mamon, jestes moim bogiem!
[2007-01-23 09:50:44]
'na zebraniu w Poroninie mlody komunista zachwala goralom jak to dobrze jest zapisac sie do partii. ze to dobrze dla PRL, ze nowoczesnie, ze madrze, itd. itp. czesto akcentuje swoje mysli zwrotem: "nalezy isc z pradem!". po zebraniu podchodzi do niego goral i tak mu gado: "ja to sie na tych wasyk Leninach to nie znom, ale rybak jestem co sie zowie. i wiem, ze z pradem to bele gowno splynie, a pod prad to ino ślachetna ryba"'
[2006-11-18 20:47:52]
Adept byl wlascicielem cyfrowki od tygodnia, a poniewaz zrobil nia juz przeszlo 1000 zdjec, to czul, ze calkiem niezle zna sie na fotografii. kliknal miniaturke i otworzyl zdjecie. w 3 sekundy znal juz odpowiedz: "kiepskie. slaby kontrast, malo ostre, za centralne! a w ogole to nie jest sztuka!" brzmial jego surowy werdykt. nastepne! . . . . . . . . . . . . godzine pozniej ta sama miniaturke kliknal Autor. popatrzyl na zdjecie, ktore planowal tydzien, i dla ktorego zarwal sen, stracil pieniadze na paliwo, by zimnym, bladym switem stanac ze statywem na miejscu i nad ktorym sterczal 10 minut pieszczac kompozycje i starannie dobierajac ekspozycje. przeczytal komentarz Adepta. "plfoto" burknal... zamknal okno przegladarki, poszedl na kawe...
[2006-01-15 20:13:18]
jak zrobic dobre zdjecie krajobrazowe? prosto: "f/8 and be there". kwestia wiedziec gdzie jest "there" i w odpowiednim momencie tam "be" :)
[2005-07-26 18:52:12]
"wrazliwosc" - slowo niemal zapomniane w technoonanizmie ery cyfrowej. jedno slowo, ktore jest cala istota fotografii. nie: "ostrosc", "kontrast", czy "kolor". po prostu: wrazliwosc.
[2005-07-14 00:03:56]
dobry fotograf... ? to taki, ktory ksztaltuje patrzenie na swiat swoich ogladajacych. zly fotograf... ? pozwala ogladajacym ksztaltowac swoje spojrzenie...
[2005-02-09 10:03:14]
nie koncentruj sie tylko na tym, czy jest kolorowe, dostatecznie ostre, kontastowe, niewypalone, z prostym horyzontem i podrecznikowym trojpodzialem. w ten sposob zobaczysz tylko piksele, a nie dane Ci bedzie poczuc samego zdjecia...
[2005-02-04 23:10:39]
przed wyzwoleniem migawki warto zadac sobie dwa pytania: dlaczego chce zrobic zdjecie i co chce na nim pokazac? a nad gotowym zdjeciem warto zapytac siebie: czy to ja je zrobilem, czy moj aparat? pomaga
[2004-12-24 13:21:21]
pokazujac zdjecie mozesz dowiedziec sie, czy dobrze opowiedziales swoja historie i czy ta historia porusza ogladajacych.
[2004-12-17 23:35:14]
fotografia to dzielo sztuki rozpisane na klatke wybranego formatu. nie jest zapisem rzeczywistosci tylko czyms wiecej: jest opowiadaniem o tym co zobaczyl fotograf - historia pewnej chwili z jego zycia. dobrych fotografow od zlych odroznia to, ze ci pierwsi maja cos do powiedzenia, a ci drudzy tylko gadaja...