Domel196 - Nachod Castle (2008-10-14 09:50:15)
Marcin Konkel - ... (2008-10-14 09:49:16)
MePooh -  (2008-10-14 09:48:56)
elaurka -  (2008-10-14 09:46:25)

Chcesz usunąć reklamy ?
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
Średnia ocena: 8.13
Licznik odsłon zdjęcia: 439
Liczba oddanych głosów: 2

Komentarze Użytkowników

LB [2005-04-02 15:19:11]

m2marek:bardzo Cię proszę - nie wiąż za mocno mojej TFUrczości z tym tu wyżej ;)

m2marek [2005-04-02 14:06:56]

muszę się oswoić, ale podobają mi się Twoje prace

LB [2004-12-15 19:28:53]

Zapytajcie mnie, co jest na tym zdjęciu... Bardzo uprzejmie prosiem...

turdan [2004-12-05 23:39:13]

(36)

turdan [2004-11-29 13:57:38]

zadałam temat Ance, i przechodze na e-mail; jak będą jakieś wieści... :) (30)

LB [2004-11-28 21:11:56]

I kucha! "Mirosław Woźnica KONCEPTUALIZM A KONTEKSTUALIZM" - tak napisały w nagłówku strony :)

LB [2004-11-28 21:10:07]

"Nie ulega żadnej wątpliwości, że między myślą o rzeczywistości, o sztuce a samą tą rzeczywistością, sztuką zachodzi stosunek nieadekwatności lub adekwatności poznania. Warunkiem poznania jest sprowadzenie zjawiska do jego istoty, faktu do pojęcia. Ta konceptualizacja zależy od wiedzy, a konkretnie od systemu pojęć i reguł operacyjnych, jakimi posługuje się jednostka i grupa społeczna. Dla każdego z rodzajów aktywności ludzkiej istnieje względnie odrębny system pojęć i reguł stanowiący jej problematykę teoretyczną. Istnieje zatem system pojęć i reguł stanowiący problematykę teoretyczną sztuki, jej teoria. Teoria ta przejawia się implicite w wypowiedziach sztuki. Wśród wszystkich zjawisk w toku istnienia historycznego można uznać za fakty historyczne te, które wprowadzają zmianę w istniejącą podstawę teoretyczną. Historyczne fakty artystyczne to te fakty, które zmieniają w istotny sposób dotychczasową problematykę teoretyczną sztuki. Przedmiot sztuki, problematyka, jest w jej historii pojętej nie jako historia dzieł, lecz jako historia rzeczywistości teoretycznej określonej przez złożoną kombinację pojęć i reguł. Powstające nowe pojęcia i reguły destruują i konstruują różne obszary wiedzy, przy czym pozostają one w określonych stosunkach z pojęciami stanowiącymi istniejące już obszary wiedzy. Pojęcie, będąc myślą o fakcie, aby weszło w związek z systemem pojęć problematyki sztuki, musi korespondować nie z jakimkolwiek systemem lecz z systemem pojęć już istniejącym i stanowiącym dotychczasową problematykę teoretyczną sztuki niezależnie od stopnia akceptacji społecznej, która jest zjawiskiem socjologicznym, a nie - artystycznym. I tu wyłania się problem adekwatności poznania dzieła sztuki. Jeżeli ktoś, patrząc na obraz Cezanne'a sprowadzi go do pojęcia "martwa natura z cebulami i butelka", dokona właściwego, to znaczy adekwatnego poznania? Czy sprowadzając zjawisko, jakim jest pewna wypowiedź Duchampa do pojęcia "pisuar" dokonamy adekwatnego poznania tej wypowiedzi? Czy jest nim sens "pokój z książkami na stołach" w stosunku do pewnej wypowiedzi Kosutha? Niestety nie, ponieważ poznania te nie korespondują z systemem pojęć i reguł problematyki teoretycznej sztuki. A jeśli ktoś w wypowiedzi Cezanne'a widzi tylko butelki, owoce i tym podobne obiekty, to mam prawo przypuszczać, iż nie dostrzega on żadnej istotnej różnicy między tą wypowiedzią Cezanne'a a panneau reklamującym artykuły spożywcze. Nie idzie tu o lekturę, o rozpoznanie. Chodzi o poznanie, a zatem o nazwanie faktu terminem, który z jednej strony jest adekwatny do jego istoty, a z drugiej strony koresponduje z dotychczasową problematyką teoretyczną sztuki. Operację tę można nazwać zrozumieniem. Zrozumienie nie jest procesem emocjonalnym lub intuicyjnym lecz procesem ściśle intelektualnym, polegającym na określeniu różnych elementów wypowiedzi artystycznej i układu odniesienia - pola dyskursu, jak określiłby Foucault. Zrozumienie w sztuce jest aktem twórczym.[...]" [w internecie napisały, że tekst był publikowany w: "Trans REMONT express", nr.1, wyd. GAleria Remont, Warszawa 1979; "Żywa Galeria. Łódzki progresywny ruch artystyczny 1969 - 1981", red. Józef Robakowski, Łódź 2000, s.240]

Ertu [2004-11-28 11:42:36]

ocean :)

LB [2004-11-28 00:22:38]

:)))

turdan [2004-11-27 21:16:01]

dla mnie wcale nie jest ważne, co naprawdę przedstawia; mam jakieś swoje wyobrażenie i tyle; usiłuję zrozumieć twój zamysł, a że obiecałam próbowac do 64, to próbuję... upór matematyka (...acz niepraktykującego)... (24)

LB [2004-11-27 19:11:37]

Dannuta: powiedz po prostu, że nie wiesz, co przedstawia to zdjęcie. Przecież to żaden wstyd się przyznać...

turdan [2004-11-27 15:29:44]

wiesz, ja to na różne sposoby (22)

LB [2004-11-27 14:15:45]

Dannuta: czuję, że to będzie wiekopomne dzieło, które odmieni moje życie w sposób nieodwracalny

turdan [2004-11-27 08:39:44]

(20)

LB [2004-11-27 08:38:40]

Też myślałam, ale w praniu dopiero - jak to w praniu - wychodzi szydło z worka

ggata [2004-11-27 00:33:21]

ciężkawy zamysł? A po tym pierwszym myślałam, że to będzie mgiełka taka.

LB [2004-11-27 00:12:04]

Raczej OBŁĘD lub coś pobliskiego ;)

benshee [2004-11-26 18:08:14]

→ wlasnie widze ze szalenstwo jakies sie tu kroi ...

LB [2004-11-26 06:22:39]

Vitja: skróty, owszem, ale na PLF. Końcowe efekty pojawią się tu [może] wówczas, gdy przestanę reagować. Przykro mi, że nie zapowiada się to [reagowanie] na krótki proces...

LB [2004-11-26 06:20:30]

GGato, pasowałoby w sensie kontroli autora nad tym, co się tam namazało ;) Mój zamysl artystowski docelowo jest jednak inny - wbrew pozorom raczej treściowo ciężkawy, cięzkostrawny nawet - rzekłabym po tym, co widzę po końcówce drugiej reakcji... W sumie wychodzi na to, że coś głupiego chciałam zrobić, a to znowu chyba nie wyjdzie takie głupie, ale... nie mówię HOP! Tyle, że na razie sama jestem zaskoczona pierwszymi efektami projektu... A projekt to będzie ogromny jak THE NEVERENDING STORY ;)

ggata [2004-11-25 23:08:51]

499875 - zobacz, pasowałoby jako 2/64:)

Vitja [2004-11-25 13:21:19]

hmmm, chyba przechodzisz na zbyt duże skróty myślowo- twórcze. Wprawdzie lubię abstrakcję, ale tutaj kręcę nosem.

LB [2004-11-25 11:11:23]

A!! Aaaaa! Nikt tu nic nie grzebał, żebyśmy mieli jasność :DD Fotka ma jedynie podkręcone kolorki, żeby było żywiej, no i paski z nieudolnej matrycy usunięto na potrzeby prezentacji w sieci. W oryginale autor [znaczy się YA] planuje pozostawić nawet ten defekt.

LB [2004-11-25 11:08:33]

Dannuta: za wytrwałość Tobie dedykuję jedną-ktorąś-tam [albo nawet 4-ktoreś-tam? who know's?...] z drugiej reakcji.

turdan [2004-11-25 10:53:08]

(12)