rafi1151 - wrocławska kamienica (2009-11-21 16:22:30)
Palestro - Nadrzewka czterokropkowa (2009-11-21 16:21:45)
dogfog -  (2009-11-21 16:21:43)
rafalziolek - Majdanek, miejsce apelów, baraki "mieszkalne" (2009-11-21 16:18:31)

Justysiek

Justysiek

O sobie

Minolta Dimage Z1. GG: 2081368

Zamieszkały

woj. Pomorskie, Gdynia (Działki Leśne)
  • zdjęcia: 100
  • komentarze: 985
  • ocen: 597
  • ocena: 7.48
 

[2007-05-05 18:22:52]

poszukuje jakiegokolwiek sprzętu... może kiedyś znajdę...?

[2006-05-04 23:07:50]

Dziwnie było w szkole. Siedział w kwadratowej, brązowej ławce, takiej samej jak wszystkie inne, i wyobrażał sobie, że powinna być czerwona. Klasa też była kwadratowa, pomalowana na brązowo, jak wszystkie pozostałe klasy. Było w niej ciasno i duszno. Nie znosił tego, że musiał trzymać ołówek albo kredę w sztywnej ręce, stopy postawić płasko na podłodze, a nauczycielka patrzyła i patrzyła. Kazali mu pisać cyfry. A one nic nie znaczyły. Jeszcze gorzej niż litery, które można było przynajmniej jakoś poskładać. Cyfry były sztywne i kwadratowe, a on tego wszystkiego nienawidził. Nauczycielka powiedziała mu, że powinien nosić krawat, tak jak inni chłopcy. Odparł, że nienawidzi krawatów, a ona stwierdziła, że to nikogo nie obchodzi. A potem rysowali. Zamalował całą kartkę na żółto, bo tak jakoś odczuwał ten poranek. Bardzo to ładnie wyglądało. Nauczycielka podeszła i spojrzała na jego rysunek. "A co to takiego? Dlaczego nie rysujesz tak jak Ken? Czy jego rysunek nie jest piękny?". I to były wszystkie pytania. Potem matka kupiła mu krawat i rysował już zawsze samoloty i statki. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Fragment utworu "O szkole", który wręczono nauczycielce angielskiego w dwunastej klasie, w miasteczku Regina, w kanadyjskiej prowincji Saskatchewan. Chociaż nie ma pewności, czy tamten uczeń naprawdę go napisał, wiadomo, że dwa tygodnie później popełnił samobójstwo.

[2006-03-19 13:50:12]

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał drugiego: - Wierzysz w życie po porodzie? - Jasne. Coś musi tam być. Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to, co będzie potem. - Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by miało wygladać? - No nie wiem, ale będzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią... - No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina. - No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę, i ona się będzie o nas troszczyć. - Mama? Ty wierzysz w mamę? Kto to według ciebie w ogóle jest? - No przecież jest wszędzie wokól nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było. - Nie wierzę! Żadnej mamy jeszcze nie widziałem, czyli jej nie ma... - No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz... Ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero później.

[2005-11-20 15:26:14]

"mistrz poległ w Gdyni!" :)

[2005-11-09 22:15:09]

Zabiło mnie.... czuje sie taka zabita...

[2005-07-29 14:23:37]

Dziś rano doszłam do wniosku, że musiałam być pijana albo nieszczęśliwa gdy wybieralam swój LOGIN....

zobacz: http://plfoto.com/zdjecie.php?picture=10

[2005-07-27 17:00:17]

pierwsze zdjęcie na plfoto :D

[2005-07-11 18:26:54]

OGÓRKI MAŁOSOLNE IDEALNE NA UPAŁ :D

[2004-09-25 19:51:25]

Jednego nie rozumiem...Dlaczego jeśli komuś się słabo ocenia zdjęcie, to ten ktoś wchodzi do twojego portofilo i jedno ze zdjęć komentuje, porónując jego poziom do podłogi...??? (chociaż poziom jednak nie jest zupełnie "podłogowy") Wydaje mi sie troche dziwne, bo chyba kazdy ma prawo mieć swoje zdanie? A poza tym krytyka jest po to, żeby wyciągać z niej wnioski... I często sie przydaje w dalszym działaniu...Ale to może tylko moje zdanie...