zuppa -  (2009-11-29 06:23:06)
Milena Szadkowska -  (2009-11-29 06:15:43)
Andres42 - Kościół Matki Boskiej Łaskawej w Warszawie (2009-11-29 06:12:31)
Joohaz - Pogo (2009-11-29 05:52:34)
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.


Ocena zdjecia

Średnia ocena: 8.32
Licznik odsłon zdjęcia: 2061
Liczba oddanych głosów: 37

Komentarze Użytkowników

Koziołrogacz [2008-12-05 18:40:35]

Corundum - ale ja nie o rozkładaniu, a o całościowym wrażeniu właśnie (patrz [2008-12-04 16:54:40]) spójność kompozycji ocenia się całościowo, a nie po kawałku.. / Limbo - to co piszesz ma jakiś sens, ale taki sens dorobić można do każdego niemal zdjęcia.. sęk w tym, że przekaz tej fotografii, o ile mogę to nazwać fotografią, udaje się odczytać z trudem i tylko nielicznym..

limbo [2008-12-05 18:10:32]

no to mam kuńia :) fenks. a przy okazji. Władek ma głowe nie od parady, mogłby sie z Kroomenem za bary brać :)

corundum [2008-12-05 18:08:48]

limbo [2008-12-05 18:06:00] --> właśnie o takim odbiorze pisałem wcześniej. kuń jest Twój. hehehe... :)

limbo [2008-12-05 18:06:00]

hmm- wiec tak, jest to niewątpliwei obraz wesoły z racji konotacji sylwestrowych, ognie sztuczne etc, w oddali na widnokręgu jawi sie belweder, luwr czy inny taki biały haus, no a tam sa imprezy pzrednie z takich okazji, racja?Niedzwiedz przyobleczony w to cos jest tu znakomita allegorią pospólstwa, takich ewrymanów, ludzi którezy w takie dni niestety niewiele maja co świetować, gnebia ich podatki, jakas stopa ogromna procentowa, kredyty i inne ucisnienia, sa podobne do tych niedzwiedzi które niby sa wolne, ale kurczy im sie przestzren zyciowa, sa gnebieni przez turistas i w ogole jest im niedobzrena tym swiecie, szkoda ze czapeczka nie jest pzrekrzywiona na prawo/lewo.. dostałęm konia z rzędem ?

corundum [2008-12-05 18:02:25]

Koziołrogacz [2008-12-05 17:58:34] --> można zdjęcie rozkładać na elementy pierwsze, co też mi się zdarza, ale można też odebrać obraz, nazwijmy to intuicyjnie bez wnikania w kwestie techniczne. tutaj poszliśmy w kierunku rozkładania obrazu na czynniki pierwsze i dochodzenia co z czym zostało połączone, w jaki sposób, czy prawidłowo itp.

Koziołrogacz [2008-12-05 17:58:34]

Może ujmę rzecz inaczej; nie chodzi mi o prawdę w fotografii, to zagadnienie zostało już nadto tutaj omówione, nie chodzi mi nawet o wrażenie realizmu, przecież czasem dokłada się wielu starań by stworzyć wrażenie odrealnionego obrazu.. ale dla mnie istotą rzeczy jest spójność kompozycji, wrażenie wzajemnej harmonii tworzących ją elementów.. nie mówię, że łamanie tej zasady jest niedopuszczalne, ale powinny być ku temu jasne i czytelne przesłanki.. konia z rzędem temu, kto potrafi mi je wskazać w powyższym obrazie..

corundum [2008-12-05 17:33:10]

Koziołrogacz [2008-12-05 17:02:15] --> wszystko zależy od postawionego celu. narzędzia są dla ludzi a ludzie kierują się różnymi przesłankami wykorzystując je. :)

genghiskhan [2008-12-05 17:30:18]

;] temat chyba się tu wyczerpał..przynajmniej dla mnie;)

Koziołrogacz [2008-12-05 17:02:15]

genghiskhan - ale przymusu nie ma.. to, że technika daje takie możliwości to nie oznacza, że trzeba z nich korzystać w sposób bezmyślny i nieodpowiedzialny.. to trochę tak jak z energią jądrowa; można tak, a można inaczej.. a może ta sytuacja z powszechną dostępnością ma i swoje dobre strony..? może pozwala rozpoznać kto jest kto.. kto rozumie sens i cel fotografii, a dla kogo jest ona tylko bezmyślną zabawą.. ot w sensie; kupiłem w promocji tanio aparat, to zdjęć trochę popstrykam, a w domu mam kompa i pirackiego shopa to się z tego zrobi art..

Snowman [2008-12-05 16:54:10]

genghiskhan [2008-12-05 16:38:27] - uzywam fotografista bo fotograf i fotografik maja dla mnie konkretne znaczenia, od ktorych chce sie oderwac mowiac wlasnie "fotografista". Umiar... o jakim umiarze przy starych negatywach mowisz... tam to dopiero radosna tworczosc byla, poprawianie nosow, ust, pieprzykow i wszystkiego innego.... Mowisz o stosowaniu filtrow w cyfrze - kontrast i inne efekty specjalne - to przeciez tak samo jak zastosowany wywolywacz, czas i metoda wolania, czy wlasnie negatyw zastosowany - sfotografuj to samo na Delcie 3200 i wywolaj w Rodinalu stezonym, a sfotografuj na APX 25 i wywolaj w D23 rozcienczonym... Znikajacy czy pojawiajacy sie w zaleznosci od koniunktury politycznej ludzie na zdjeciach... Ale nawet zostawiajac te skrajne modyfikacje na boku - fotografia byla, jest i bedzie obrazem wizji fotografisty...

genghiskhan [2008-12-05 16:38:27]

fotografista - przestan uzywac juz tego słowa... btw. a czy rodzaj wywoływacza i czulosc negatywu zmienia prawde? sorry ale to juz jest pitolenie o niczym (ktore bedzie prawdziwsze to z iso 25 czy iso 3200), to jest cała skóra fotografii a mięsem jest to co widzimy (ludzi, krajobraz itp).... bo jak ma sie rodzaj wywoływacza czy rodzaj matrycy cyfrowej to tematu zdjęcia i jego prawdziwosci - nie wiem czemu żeś się tego tak czepił - dla mnie to głupie zwyczajnie... to ze analogi też się retuszowało to wiem - ale robiło się to raczej z umiarem.... dzisiaj też ale w większości przypadków ten umiar zostawiamy gdzies obok - spojrzcie na to "zdjęcie" ktore jest tematem tego zdjęcia? czy jest tu umiar? kunszt? dopracowanie szczegółow? wg. mnie nie ma i dalej podtrzymuję zdanie ze fotografia i tak najwierniej pokazuję nam skrawek rzeczywistości zatrzymany przez kogos - w jaki sposob, to juz inna sprawa, zależy od intencji...mozecie sie z tym zgadzac lub nie:) wasza sprawa;) moim zamysłem kiedy robie jakąś fote jest zatrzymanie czasu, i odcisnięcie kawałka rzeczywistości za pomocą fotonów na halogenkach srebra;) i to czy uzyje kodaka czy ilforda nie gra tu roli - pełni to fukcje dopełniającą artyzm obrazka (aby oprocz wartosci miało jakies walory estetyczne) i to dobre podsumowanie: wartosć i emocje a estetyka zdjęcia - 2 zupełnie inne rzeczy i całe moje wypociny podsumuję jeszcze raz - cyfrowa fotografia i jej powszechna dostępność już zniszczyła fotografię jako sztukę, znisczyła fotografa jako rzemieślnika-artystę, uczyniła go operatorem narzędzi kreacji (cyfrowej) oddaliła go od prawdy przybliżając możliwości pokazania własnej (często jakże innej od rzeczywistości) wizji (czy to zle czy dobrze? - kazdy musi sobie odpowiedzieć....)

Koziołrogacz [2008-12-05 16:16:52]

rstag [2008-12-05 12:39:16] - i tutaj Cię poprę w całej rozciągłości..

Snowman [2008-12-05 16:06:19]

I jeszcze jedno ad. Snowman [2008-12-05 16:00:20] - na fotografii nigdy nie widzimy ludzi takimi, jak rzeczywiscie byli. Widzimi tylko i wylacznie ludzi takimi, jakimi pokazal ich fotografista...

Snowman [2008-12-05 16:03:23]

rstag [2008-12-05 15:58:37] ;))) Problem w tym, ze probuje sie szukac czegos, czego nie ma ;)

Snowman [2008-12-05 16:00:20]

Jeszcze o genghiskhan [2008-12-04 17:59:05] - "dawne fotografie np w studio - pokazywały ludzi takimi jakimi byli, oczywiscie sama fota była przeważnie tak robiona aby oddać osobowosc osoby portretowanej - i tak jest dzisiaj.... kto jednak dzisiaj przejdzie obojętnie obok syfa na czole, czy blizny na brzuchu? stempel i po problemie - i za 50 lat, będziemy widziec ludzi idealnych:) nie zaś ludzi którymi faktycznie bylismy..." - nic bardziej mylnego ;) Dawne fotografie w studio nie pokazywaly ludzi jakimi byli, ani nie oddawaly osobowosci osoby portretowanej, tylko pokazywaly klientow warsztatow takimi jak owi klienci chcieli sie widziec. A syf na czole... w dobie negatywow formatowych olowek i pedzelek byly jeszcze latwiejsze w stosowaniu niz dzis stempel w szopie. Poogladaj sobie stare szklane negatywy (i te na blonach cietych tez) - przerazisz sie, jak wiele tam retuszu a jak malo rzeczywiscie zarejestrowanego obrazu. Ogladajac stare portrety studyjne (i nie tylko studyjne) widzisz ludzi "idealnych", a nie takich jakimi rzeczywiscie byli... Naprawde, w tej dziedzinie przez ponad 150 lat niewiele sie zmienilo, moze procz krotkim okresem sprawiajacego problemy retuszerskie malego obrazka...

rstag [2008-12-05 15:58:37]

Snowman [2008-12-05 15:05:43] mnie nie pytaj ja jestem "otwarty" na prawie wszelkie modyfikacje ;) Jak napisałem wcześniej chociażby z matematycznego punktu widzenia fotografia nie może przedstawiać tego co fotografujemy w sposób absolutnie prawdziwy. Chciałem tylko być może niepotrzebnie zaakcentować różnicę w rozumieniu złowa "prawda" między różnymi uczestnikami tej wymiany zdań. To wszystko, jeśli nie dość precyzyjnie się wyraziłem przepraszam. Pozdrawiam :))

Snowman [2008-12-05 15:05:43]

"Lecz oto, aby stosowana obróbka, materiały itp... pozwoliły uzyskać subiektywnie "realistyczny" efekt (w sensie subiektywnej naturalności odbioru). " - tzn. ze zbiegamy do jednego slusznego negatywu, jednego slusznego wywolywacza, jednego slusznego czasu wywolywania, jednej slusznej gradacji papieru, jednej slusznej charakterystyki matrycy, jednego slusznego oprogramowania cyfrowki (i procesora w tejze), itd. itp... Czyli do absurdu... Czy moze stawiamy granice (w ktorym miejscu?): to jeszcze mozna a to juz nie. ???

Snowman [2008-12-05 14:56:13]

rastag: "wrażenia autentyczności fotografii" - sek w tym, ze jest to tylko wrazenie... IMO dobrze sie dzieje, ze oczywistosc latwosci manipulacji jaka daje cyfra otwiera ludziom oczy na fakt, ze fotografia nie jest i nigdy nie byla zapisem "prawdy".

rstag [2008-12-05 12:39:16]

Snowman [2008-12-05 11:16:29] jeśli dobrze zrozumiałem Genghiskhan?? nie chodzi o "prawdę" w sensie absolutnym, zaniechanie jakiejkolwiek obróbki (nie jest to możliwe ale gdyby nawet było to i tak nie jest do osiągnięcia). Lecz oto, aby stosowana obróbka, materiały itp... pozwoliły uzyskać subiektywnie "realistyczny" efekt (w sensie subiektywnej naturalności odbioru). Jeśli się mylę w interpretacji to proszę o uświadomienie chodzi raczej o środki nie pozbawiające wrażenia autentyczności fotografii. Hmmm a obiecałem sobie, że już nic więcej nie napiszę :(

Snowman [2008-12-05 11:16:29]

Jeszcze a propos "podrasowywania" zdjec... Jeden i ten sam negatyw (w sensie rodzaj negatywu), ta sama scena identycznie naswietlona, w roznych wywolywaczach wolana. Ktora z nich bedzie (badz nie) podrasowana)? A jesli na roznych negatywach naswietlona? Na 25ASA i na 3200ASA? Ktora z nich jest "prawdziwa"?

Snowman [2008-12-05 11:14:03]

genghiskhan [2008-12-04 17:40:20] - a co zatem na temat http://plfoto.com/917583/zdjecie.html na przyklad?

corundum [2008-12-05 10:24:01]

Piotr - Iberica [2008-12-05 10:23:00] --> tak wiem, bo to będzie pewnie kilkutysięczna kaczka na plfoto, ale czego się nie robi dla zabawy. :)

Piotr - Iberica [2008-12-05 10:23:00]

corundum [2008-12-05 08:01:28]: z tą kaczką to ryzykowne ;)

., . ,. , ., . , . , . ,. , . , ., , . , ., ,. [2008-12-05 08:12:26]

z małpą byłoby lepiej...

corundum [2008-12-05 08:01:28]

Piotr - Iberica [2008-12-04 20:00:57] --> Piotrze mnie się też to zdjęcie podoba. już dawno je oceniłem i skomentowałem. a co do kaczek to specjalnie dla Ciebie postaram się o kaczke. :)