Bonobo
O sobie
emmm, no to może że prostota kwadratu mnie nie kręci. A monologi pyskatych "mistrzów" to już...
Zamieszkały
woj. poza Polską, a bywa różnie
- zdjęcia: 60
- ocen: 203
- ocena:
8.14
[2009-11-09 00:44:28]
jeśli lustrujesz i przesadnie oceniasz to wiedz że poklask mnie nie cieszy... odpuść sobie jak wpadłeś by posapać jakim to ja leszczem nie jestem... ochłoń a później jeśli już musisz wypowiedz się pod padakami z mojej galerii, może Ci ulży... ehhh zrozum człowieku że nie musisz być mistrzem w danym temacie by wyrazić swoje zdanie i ocenić wedle własnego uznania... jeśli nie wpadłeś tu z wyżej wymienionych powodów a ostatni jest dla Ciebie oczywisty, to sorka za zmarnowany czas podczas lektury ;] Pozdr.
[2009-09-17 15:23:58]
za rzadko tu bywam... cóż, bywa :]
[2009-02-11 14:17:08]
forget about guns
and forget ammunition...
[2008-11-13 23:28:19]
mam apetyt na szerokiego kąta, tylko za co =
[2008-09-04 00:45:18]
coś mnie ogranicza... :
[2008-07-16 02:08:25]
z własnej szuflady...
jest taki typ użytkowników, co to czasu nie mają. Praca, dom i przyjemności poza nim a w nich galeria. Rozrosła i chełpiąca się długoletnim stażem, z racji swej wielkości gości ona wszelakie masy mniej lub bardziej rozgarniętej w swoistym pojmowaniu płynących z niej wizualnych przekazów ludzi. Pan Zenon np. lubuje się przy porannej kawie zatrzymać na chwilkę bieg dnia by podziwiać wystawione prace. Panna Halinka obrała sobie za rytuał dopisywania do co bardziej ciekawszych zdjęć krótkich historyjek, skwapliwie kopiując linki do nich umieszcza je na swoim blogu. Pietrek to niepokorny dwudziesto paro latek nadal mieszkający z rodzicami, swój wolny czas przeznacza na obrazki. Sypiąc co rusz siarczyste teksty, naprzemian ze ociekającymi miodem pochwałkami, budując swój szacunek w podobnej jemu braci. Czasem w napływie natchnienia zdarza mu się nawet ułożyć solidnie skomponowane zdanie, ba nawet kilka. Robert zaś z kolei samotny byt wiedzie, starannie dobiera komentowane zdjęcia wedle swego gustu. Czasem pomydli, tudzież skarci... ogólnie w swoim środowisku uchodzi za osobę lubianą. Mariola nie wnika w skórę twórcy którego ocenia, uważa iż każdy komentarz jest indywidualnym spojrzeniem jego autora. Sama sporo tworzy, a słuszną krytykę potrafi przeboleć. Kolega narzeka iż jak odbiera od niej telefon to często wręcz krzyczy halo. Mirek to osobnik grubo po pięćdziesiątce, z racji wieku poglądy i percepcje na otaczający go świat ma już solidnie ukształtowane. Fotografia to jego zawód, Internet traktuje jak szkółkę niedzielną. Często służy radą a potencjalnych artystów zazwyczaj do siebie zniechęca. Patrycja wcale nie jest osobą zamkniętą w sobie choć jej profil skutecznie kieruje odbiorcę na takież wnioski. W galerii umieszcza specyficzne zdjęcia, tknięte troszkę monotematyką w tonacji b&w, i żadnego komentarza nawet skromnego zdania o sobie. Podobno ktoś odnalazł kilka lekko zmodyfikowanych prac jej autorstwa na innych serwisach. Od tego czasu stałą się pożywką dla frywolnie myślących frustratów… i można by tak klepać w nieskończoność bo miejsca w szufladce jest sporo a i samych szufladek co niemiara.
[2008-06-18 00:56:18]
w dobie fast food'ów czasem i mnie się nie chce rozwijać swojej opini... a skoro ludzie z natury są leniwi to po kij się czepiać... bo czepiać się warto :)